Przedstawienia

Anna Pajęcka

Katarzyna Kalwat musi mieć słabość do eksperymentalnych tekstów kultury. Bo jak inaczej tłumaczyć wystawienie na wrocławskiej scenie Teatru Polskiego w Podziemiu karkołomnego tekstu Finnegans Wake Jamesa Joyce’a? Prostej historii napisanej na podstawie ulicznej ballady, opowieści o oberżyście i jego rodzinie, powtarzanej przez Joyce’a wiele razy, na różne sposoby. Jako książka dzieło Joyce’a stało się językowym uniwersum, przebieżką po świecie sensów, które dla tłumacza stanowią okazję do pełnej realizacji swojego zawodu.

Dominika Ryczywolska

Kiedy wychodzę z teatru po obejrzeniu spektaklu Wyspa Jadłonomia w reżyserii Macieja Podstawnego mam wrażenie, że bawiłam się lepiej niż dzieci i młodzież obecne wśród publiczności. Ten stan utrzymuje się jeszcze, kiedy decyduję się na napisanie tego tekstu. Łapię się jednak na tym, że w ten sposób projektuję swoje wrażenia na innych i posługuję się własnym wyobrażeniem o tym, jakie oczekiwania ma młoda publiczność. Czego rzecz jasna nie chcę robić – będzie to więc opis odbioru spektaklu z perspektywy dwudziestotrzylatki.

Z Anną Smolar rozmawia Piotr Morawski

Ze stu siedemdziesięciu dwóch zgłoszeń, jakie wpłynęły do Komuny Warszawa na program rezydencyjny „Tough Love/Twarda miłość”, którego byłaś kuratorką, wybraliście trzy.

Maciej Guzy

Idźmy w zadumie / I gniewie / W nadziei że jest możliwe / Odmienić co nieodmiennie zatruwa / Zamiast siać żywe / Idźmy / Drążmy tę skałę / Niech nic nas nie zatrzyma / Aż umrze ostatnia matka / Która straciła syna

Krysia Bednarek

Trzy lata temu po raz pierwszy uczestniczyłam w festiwalu teatralnym w Edynburgu. Pieniędzy miałam niewiele, żywiłam się zestawami z Tesco i zobaczyłam tylko ze trzy, może cztery, najtańsze przedstawienia. Jednym z nich był monodram grany w piwnicy, opowiadający historię o zbrodni, ucieczce, karze i odkupieniu. Niby klasyk, a jednak zryczałam się jakbym nigdy czegoś podobnego nie słyszała. Po zakończeniu spektaklu aktor stanął przy wyjściu z sali i po kolei żegnał widzów dziękując za przyjście.

Adrianna Wolińska

W depresji Młynarz pogrążony
Nie znajdzie w Młynarce przyszłej żony
Młynarzowa od niego starsza grubo
Pilnuje biznesu już całkiem długo
Młynarz naćpany chodzi ze smutku
Planuje samobójstwo po cichutku
Gdy myśli samobójcze mają twoje przyjaciółki
A w ich jadłospisie kolorowe pigułki
Nie bawią cię żarty z kryzysów tożsamości
Dlaczego teatr nie poszerza społecznej świadomości?

*

Julia Lizurek

Poczynania Teatru Brama śledzę prawie piętnaście lat. W obecności jego twórców czuję się zazwyczaj bezpiecznie i przebojowo – wiem czego mogę się po ich działaniach i po nich samych spodziewać. Ten medal ma jednak drugą stronę – podczas gdy dzięki rosnącej w ostatnich latach rozpoznawalności tych offowych artystów oraz uznania dla ich pracy (między innymi dzięki przyznaniu Kamyka Puzyny) wzrasta ich renoma – odczuwam potrzebę weryfikacji tego, co w ich pracy zostało z wieloletniej teatralnej partyzantki.

Bartosz Dołotko

Problem z porno polega na tym, że działa na ślepą plamkę rozsądku. Celuje w centrum fantazji, wymijając język, a nawet myśl. Najpierw ci staje albo jesteś mokrx, dopiero po fakcie zastanawiasz się dlaczego. […] Porno nie daje wyboru: oto, co cię podnieca; oto, co cię napala.