W numerach

Przedstawiamy wybrane eseje i artykuły drukowane na łamach "Dialogu".

Ewelina Figarska
Dialog Lipiec, Sierpień 2026 | 7-8 (833-834)

Otóż odpowiedź jest jedna. I została wymyślona już dawno przez Nicholsona Bakera. Piszę ten tekst, pisząc inny tekst o nicnierobieniu, nudzie i praktykach oporu. Dlatego prawdopodobnie to wszystko mi się pomiesza. Nie będę tego ukrywać i nicnierobienie połączę z pomysłem na robienie odpoczynku przy użyciu kapitału siły własnych nóg i wolnego czasu.

Dialog Lipiec, Sierpień 2026 | 7-8 (833-834)

W numerze około-wakacyjnym publikujemy blok tekstów dotyczących lokalności - jej języków, tożsamości i krajobrazów.

Piotr Olkusz
Dialog Lipiec, Sierpień 2026 | 7-8 (833-834)

Czuje się we Francji absolutnie zaszczuta. Unicestwiona.

Monika Glosowitz
Dialog Lipiec, Sierpień 2026 | 7-8 (833-834)

1.

Łukasz Sommer
Dialog Lipiec, Sierpień 2026 | 7-8 (833-834)

Autobus toczy się przez Kurlandię, skrajem Zatoki Ryskiej, tak to przynajmniej wygląda na mapie ‒ z samego autobusu zatoki nie widać, zasłania ją sosnowy las. W środku gromada studentów i garstka wykładowców z Warszawy: filologia węgierska i fińska, połączone w administracyjną całość na mocy pradawnego, z trudem rozpoznawalnego pokrewieństwa języków.

Paulina Siegień, Wojciech Siegień
Dialog Lipiec, Sierpień 2026 | 7-8 (833-834)

W dyskusjach o Podlasiu już dawno nauczyliśmy się separować realne miejsce, w którym żyjemy wraz z jego problemami, takimi jak demograficzna zapaść, kryzys usług publicznych czy susza, od miejsca z fantazji snutej w zbiorowej wyobraźni. Oddzielamy słodko-gorzki porządek rzeczywistości od porządku spektaklu. Ten drugi wytwarza pocztówkowy byt, który pozwala handlować sentymentem i nieukojoną ponowoczesną tęsknotą za światem prostym, lecz prawdziwym.

Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Z Krystyną Jandą rozmawia Ewa Hevelke

Maciej Duda
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

1.
A co, jeśli twój fallus jest źródłem najgłębszej rany? Jak to wypowiesz?

Igor Stokfiszewski
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Zaproszenie do napisania tego tekstu mnie zelektryzowało. Redakcja miesięcznika „Dialog” zwróciła się do mnie z pytaniem: „Jak bardzo nie zrozumieliśmy pojęcia polityczności Rancière’a?”. A więc inne osoby z mojego pokolenia, zaangażowane w kreowanie dyskursów i praktyk artystycznych, mających ambicję transformowania rzeczywistości społecznej, również czują, że coś jest nie tak z politycznością sztuki, literatury czy teatru; że polityczność jakby z nich wyparowała.