Stary Teatr w Krakowie

Rzucają nam okruchy, a my chcemy wszystko
Jolanta Janiczak, Obywatelka Kane

 

Śnie nocy letniej Krzysztofa Garbaczewskiego ze Starego Teatru w Krakowie szkolna interpretacja dramatu Shakespeare’a, w myśl której świat realny kontrastuje z fantastycznym, zupełnie się nie sprawdza. Tu podateński las, niczym Birnam z Makbeta, podchodzi pod Ateny, a nawet więcej – ogarnia całą rzeczywistość swoją magiczną aurą. Postaci elfów i chochlików mieszają się z mieszkańcami miasta.

Idźmy w zadumie / I gniewie / W nadziei że jest możliwe / Odmienić co nieodmiennie zatruwa / Zamiast siać żywe / Idźmy / Drążmy tę skałę / Niech nic nas nie zatrzyma / Aż umrze ostatnia matka / Która straciła syna

Katarzyna Kalwat musi mieć słabość do eksperymentalnych tekstów kultury. Bo jak inaczej tłumaczyć wystawienie na wrocławskiej scenie Teatru Polskiego w Podziemiu karkołomnego tekstu Finnegans Wake Jamesa Joyce’a? Prostej historii napisanej na podstawie ulicznej ballady, opowieści o oberżyście i jego rodzinie, powtarzanej przez Joyce’a wiele razy, na różne sposoby. Jako książka dzieło Joyce’a stało się językowym uniwersum, przebieżką po świecie sensów, które dla tłumacza stanowią okazję do pełnej realizacji swojego zawodu.