1.
Znajdujemy się w epoce „tradycyjnej”, powrotu do „tradu”, tradycyjnego rocka i innych gatunków nie tylko muzyki, czyli formy, której sensem jest to, że się niewiele zmienia. W 1993 roku nikt nie uwierzyłby, że prawie dwadzieścia lat później wszystko pozostanie takie samo. Nie do pomyślenia było, że dziesięć lat po rozpoczęciu kolejnego tysiąclecia wszystko jest tak podobne do tego, co już znamy.
Z Olgą Ciężkowską rozmawia Zuzanna Berendt
Sztuka ma formę monologu głównej bohaterki – Julii, która pewnej nocy zaczyna zastanawiać się, co stało się z Krisem, jej najlepszym przyjacielem z czasów dzieciństwa i dorastania. Julia odkrywa, że Kris, tak jak ona, mieszka w Berlinie. Kobieta celowo doprowadza do spotkania, które z perspektywy Krisa wygląda na przypadkowe. Łagodny przebieg rozmowy zakłóca pojawienie się żony i syna Krisa. W trakcie rozmowy okazuje się, że Julia i Kris, którzy jako nastolatkowie określali się mianem anarchistów, obecnie politycznie bardzo się od siebie oddalili.
Szłam do księgarni w zakątku Bullerbyn przez podwórko Niewinnych czarodziei. Pod blokiem Tadeusza Konwickiego dotarł do mnie dialog dwóch mężczyzn:
– Dobrze, że pana widzę. Jak pan sądzi: zostawić ten trzepak? Nie wiem… Dla dzieciaków chciałem, jeśli w ogóle...
Nie słyszałam dalszego ciągu rozmowy. Ale otoczył mnie wewnętrzny blask wspomnień i zelektryzowała nostalgia za czasem, kiedy granice mojego świata były dogmatyczne: pod blok, za blok i nad fontannę. Trzepaku!
Z Krystyną Jandą rozmawia Ewa Hevelke
1.
A co, jeśli twój fallus jest źródłem najgłębszej rany? Jak to wypowiesz?