Spektakl dla dzieci jest idealnym panaceum na nieustanny kryzys wieku powsze - dniego. Prawda? Wreszcie sytuacja jest jasna – można hulać, bawić się, można wypu - ścić rozbisurmanione myśli z poważnym, ale uczciwym celem: przez ponad godzinę (taka prośba dyrekcji zamawiającego teatru) wciągnąć widzki i widzów w ten świat. Skoro nie lubię procesów zaczynających się od misji, przesłań dla świata – tu wresz - cie można sobie pozwolić na freestyle bez trzymanki.










