William Shakespeare

Zadziwiająco współcześnie zabrzmiała szekspirowska diagnoza tyranii w spektaklu Karin Henkel Rom z Deutsches Theater Berlin (premiera 16 marca 2018 roku) zaprezentowanym na deskach gdyńskiego Teatru Muzycznego w ramach 23. Festiwalu Szekspirowskiego w Gdańsku. Na podstawie trzech sztuk Shakespeare’a – KoriolanJuliusz CezarAntoniusz i Kleopatra – reżyserka wraz z dramaturgiem, Johnem von Düffel, stworzyła kompilacyjną, spójną narrację moralnej katastrofy, do której prowadzi ludzka hybris karmiona zaszczytem władzy.

Śnie nocy letniej Krzysztofa Garbaczewskiego ze Starego Teatru w Krakowie szkolna interpretacja dramatu Shakespeare’a, w myśl której świat realny kontrastuje z fantastycznym, zupełnie się nie sprawdza. Tu podateński las, niczym Birnam z Makbeta, podchodzi pod Ateny, a nawet więcej – ogarnia całą rzeczywistość swoją magiczną aurą. Postaci elfów i chochlików mieszają się z mieszkańcami miasta.

Queerowe kolektywy – Brokatowa Wstęga Mobiusa, Fundacja HerStory i Stowarzyszenie Sistrum. Przestrzeń Kultury Lesbijskiej* – połączyły swoje siły w dwugodzinnym przedstawieniu bazującym na fragmentach Snu nocy letniej, przeplatanych drag kingowymi występami. Wieczór Trzech Króli albo co wolicie. Drag Kingi robią Szekspira to coś więcej niż rozrywkowy numer w klubie. To pełnowymiarowy spektakl biorący na warsztat patriarchat i stereotypy, również te dotyczące dragu.

Z Marią Kwiecień rozmawiają Barbara Klicka i Weronika Murek

Na początku jest burza. Ryk morza i wiatru. Trzask pokładu pod naporem fal. Jęk lin – pod wpływem sił próbujących rozerwać konstrukcję okrętu. Łopot żagli. Krzyki marynarzy. Choreografia ich ruchów. Błyski, które rozdzierają mrok. Komendy bosmana. I grzmot. Pod pokładem – król i jego dwór. Niebo, które zlewa się z morzem w jedno. Chaos. Kapitan u władzy. Władcy – bezsilni. Modlitwy. Wyzwiska. Kadłub zdaje się pękać, liny rwą się w rękach. Kontury się zamazują. Coś nieujarzmionego rozrywa kształty.