Przedstawienia

 

Przedstawienia to nie tylko spektakle teatralne, lecz także przedstawianie bieżących spraw i problemów. To autonomiczna rubryka „Dialogu” istniejąca wyłącznie w internecie. Teksty pisane specjalnie do Przedstawień będą ukazywać się kilka razy w miesiącu.

 

Julia Niedziejko

Dość znamienne dla środowiska sztuki jest to, że mimo różnic formalnych, często skoncentrowane jest wokół podobnych wątków, zjawisk, afektów. Towarzyszy temu aspekt ekonomiczny rynku sztuki, który ma spory wpływ na te tendencje. Poza tym ważnym czynnikiem dla kuratorskich decyzji, zarówno w przypadku pojedynczych wystaw, sezonowych programów teatralnych, jak i festiwali, są potrzeby szacowanych odbiorców. Publiczność ma tę moc kulturotwórczą, że będąc potencjalnym odbiorcą projektów, wpływa na powstawanie tematycznych trendów.

Adrianna Wolińska

Widzimy drżące ciało mężczyzny. Ciało, które zamiera w pozie i służy temu, by je oglądać – widzieć jego napięte mięśnie, śledzić rytm pracującej przepony i arytmiczne mrugnięcia. W bezruchu te mikrogesty nabierają szczególnej mocy i ciężaru, mimo że zwykle są niezauważalne. Ciało to, wystawione na widok ciekawskich oczu, jak rzeźba czy instalacja, staje się przedmiotem, a nie podmiotem swoich działań. Jeśli podejdziemy bliżej, może uda nam się poczuć zapach potu, możliwe, że nawet zobaczymy jego strużkę spływającą po czole. Cały ten występ dla nas, widzów.

Wiktoria Tabak

Zanim Damien Chazelle zaczął tworzyć filmy z kilkudziesięciomilionowym budżetem i Ryanem Goslingiem w obsadzie, wyreżyserował Whiplash (2014). Skromna – zarówno pod względem zastosowanych środków wyrazu, jak i samej fabuły – opowieść o młodym perkusiście, który za wszelką cenę chciał zostać uznanym artystą, to również historia o toksycznym mistrzu, o braku granic w szkołach artystycznych i o tym, że podtrzymywanie szkodliwego mitu sztuki (tej przez duże S, rzecz jasna) wymaga od adeptów i adeptek nierzadko rezygnacji ze zdrowia, życia, związków czy poczucia bezpieczeństwa.

Piotr Dobrowolski

Janusz Opryński, reżyser do dawna wyrażający swoją fascynację „wielką literaturą rosyjską”, trzy lata po premierze Mistrza i Małgorzaty powrócił na scenę Teatru im. Kochanowskiego w Opolu, by wystawić spektakl odwołujący się do obrazów kobiet w twórczości Antona Czechowa oraz ich roli w życiu tego pisarza. W przygotowanych przez teatr materiałach zapowiadających Antonówki wspominana jest tęsknota bohaterek jego tekstów za wolnością, miłością i lepszym życiem.

Weronika Parfianowicz

Bardzo się cieszę, że wreszcie dostępna jest po polsku ostatnia książką Davida Graebera i Davida Wengrowa (wydana już po śmierci tego pierwszego wybitnego antropologa) i mam skrytą nadzieję, że opasły tom z pomarańczową okładką, zatytułowany śmiało Narodziny wszystkiego. Nowa historia ludzkości znalazł się pod choinkami w wielu polskich domach,  na przykład jako prezent dla miłośników wielkich syntez na temat gatunku ludzkiego, w rodzaju rozpraw Juwala Noacha Harariego.

Anna Pajęcka

Katarzyna Kalwat musi mieć słabość do eksperymentalnych tekstów kultury. Bo jak inaczej tłumaczyć wystawienie na wrocławskiej scenie Teatru Polskiego w Podziemiu karkołomnego tekstu Finnegans Wake Jamesa Joyce’a? Prostej historii napisanej na podstawie ulicznej ballady, opowieści o oberżyście i jego rodzinie, powtarzanej przez Joyce’a wiele razy, na różne sposoby. Jako książka dzieło Joyce’a stało się językowym uniwersum, przebieżką po świecie sensów, które dla tłumacza stanowią okazję do pełnej realizacji swojego zawodu.

Dominika Ryczywolska

Kiedy wychodzę z teatru po obejrzeniu spektaklu Wyspa Jadłonomia w reżyserii Macieja Podstawnego mam wrażenie, że bawiłam się lepiej niż dzieci i młodzież obecne wśród publiczności. Ten stan utrzymuje się jeszcze, kiedy decyduję się na napisanie tego tekstu. Łapię się jednak na tym, że w ten sposób projektuję swoje wrażenia na innych i posługuję się własnym wyobrażeniem o tym, jakie oczekiwania ma młoda publiczność. Czego rzecz jasna nie chcę robić – będzie to więc opis odbioru spektaklu z perspektywy dwudziestotrzylatki.

Z Anną Smolar rozmawia Piotr Morawski

Ze stu siedemdziesięciu dwóch zgłoszeń, jakie wpłynęły do Komuny Warszawa na program rezydencyjny „Tough Love/Twarda miłość”, którego byłaś kuratorką, wybraliście trzy.

Maciej Guzy

Idźmy w zadumie / I gniewie / W nadziei że jest możliwe / Odmienić co nieodmiennie zatruwa / Zamiast siać żywe / Idźmy / Drążmy tę skałę / Niech nic nas nie zatrzyma / Aż umrze ostatnia matka / Która straciła syna