W numerach

Helena Kaut-Howson
Dialog Listopad 2025 | 11 (825)

Choć pracowałyśmy razem nad wieloma inscenizacjami, od Lorki po Bułhakowa, najgłośniejszą i szczególnie utrwaloną w pamięci widzów była ta, Króla Leara. Uzmysłowiłam to sobie w pełni ubiegłego roku, kiedy zaproszono mnie do Stratfordu na sympozjum poświęcone zmieniającej się roli kobiet w interpretacjach Shakespeare’a. Premiera Króla Leara w roku 1997 w Leicester Haymarket Theatre była wydarzeniem nie tylko dlatego, że kobieta zagrała tytułową rolę.

Justyna Drath
Dialog Listopad 2025 | 11 (825)

W ostatnich latach kultywowałam pewien osobliwy obyczaj: w momentach wewnętrznego niepokoju i przekonania, że świat zmierza w złym kierunku – czyli niestety nadto często – sprawdzałam, ile lat mają aktualnie Jane Goodall i David Attenborough i czy wszystko u nich dobrze. Za każdym razem informacja na Wikipedii uspokajała mnie: okej, są już wiekowi, ale nadal dzielę z nimi tę samą planetę.

Dialog Listopad 2025 | 11 (825)

Z Jessicą Kufą rozmawia Anna Majewska

Krzysztof Miklaszewski
Dialog Październik 2025 | 10 (824)

Konrad Swinarski pojawił się w Krakowie w 1965 roku. Był mocno sfrustrowany aktorskim środowiskiem stolicy, mimo że dzięki swoim warszawskim prapremierom dramatów Bertolta Brechta i Friedricha Dürrenmatta otaczał go awangardowo-zagraniczny nimb współpracy z teatralną chlubą „obozu socjalistycznego”, autorem Matki CourageOpery za trzy grosze.

Tomasz Sitarz
Dialog Październik 2025 | 10 (824)

Każdy mieszkaniec planety, który wychodzi z domu, lub chociażby ma dostęp do mass mediów, zetknął się z drobną cząsteczką, która przyczajona w nabłonku płuc i na powierzchniach komunalnych czyha na swój łup: człowieka czy inne zwierzę, by przykleić się do ofiary i wypełnić jej wnętrze własną informacją genetyczną.

Dialog Październik 2025 | 10 (824)

Z Sebem Majewskim, autorem sztuki "Kraftwerk we Wrocławiu", rozmawia Piotr Olkusz

Ewa Hevelke
Dialog Październik 2025 | 10 (824)

Z przykurczem onieśmielenia przestępuję szacowne progi domu, gdzie wszystko jest oryginalne i z epoki, z różnych epok. Mijam poroża ofiar myśliwskiej pasji fundatora wnętrz, które brzmią echem dawno już zamarłych głosów. Ze ścian patrzą bohaterowie opracowań literaturoznawczych, studiów teatrologicznych i omówień z dziedziny historii sztuki. Nabożnie przyglądam się grymasom twarzy gospodarza Stawiska, uwiecznionym na portretach, fotografiach, karykaturach.

Małgorzata Szpakowska
Dialog Październik 2025 | 10 (824)

„O tu, wybili, panie, za wolność wybili” – tak, wskazując braki w uzębieniu, wołał przybysz z Polski, pierwszy raz na europejskich salonach. Nie da się krócej przedstawić polskiej traumy, niż uczynił to Mrożek w Monizie Clavier. Jest tu wszystko: pamięć rzeczywistego urazu doznanego w słusznej sprawie, poczucie krzywdy, żądanie rekompensaty, przekonanie o własnej wyższości nad nietkniętymi nieszczęściem. I wiara, że nikt tak nie cierpiał. W samej rzeczy Traumaland.