W numerach

Agata Pyzik
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Znajdujemy się w epoce „tradycyjnej”, powrotu do „tradu”, tradycyjnego rocka i innych gatunków nie tylko muzyki, czyli formy, której sensem jest to, że się niewiele zmienia. W 1993 roku nikt nie uwierzyłby, że prawie dwadzieścia lat później wszystko pozostanie takie samo. Nie do pomyślenia było, że dziesięć lat po rozpoczęciu kolejnego tysiąclecia wszystko jest tak podobne do tego, co już znamy.

Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Z Olgą Ciężkowską rozmawia Zuzanna Berendt

Sara Manasterska
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Nie chcę zaczynać od katalogu okrętów (shipów

Maja Zade
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Sztuka ma formę monologu głównej bohaterki – Julii, która pewnej nocy zaczyna zastanawiać się, co stało się z Krisem, jej najlepszym przyjacielem z czasów dzieciństwa i dorastania. Julia odkrywa, że Kris, tak jak ona, mieszka w Berlinie. Kobieta celowo doprowadza do spotkania, które z perspektywy Krisa wygląda na przypadkowe. Łagodny przebieg rozmowy zakłóca pojawienie się żony i syna Krisa. W trakcie rozmowy okazuje się, że Julia i Kris, którzy jako nastolatkowie określali się mianem anarchistów, obecnie politycznie bardzo się od siebie oddalili.

Ewa Hevelke
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Szłam do księgarni w zakątku Bullerbyn przez podwórko Niewinnych czarodziei. Pod blokiem Tadeusza Konwickiego dotarł do mnie dialog dwóch mężczyzn:
– Dobrze, że pana widzę. Jak pan sądzi: zostawić ten trzepak? Nie wiem… Dla dzieciaków chciałem, jeśli w ogóle...

Nie słyszałam dalszego ciągu rozmowy. Ale otoczył mnie wewnętrzny blask wspomnień i zelektryzowała nostalgia za czasem, kiedy granice mojego świata były dogmatyczne: pod blok, za blok i nad fontannę. Trzepaku!

Jakub Godawa
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Z Jakubem Godawą rozmawia Barbara Klicka

Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Z Krystyną Jandą rozmawia Ewa Hevelke

Maciej Duda
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

1.
A co, jeśli twój fallus jest źródłem najgłębszej rany? Jak to wypowiesz?

Igor Stokfiszewski
Dialog Czerwiec 2026 | 6 (832)

Zaproszenie do napisania tego tekstu mnie zelektryzowało. Redakcja miesięcznika „Dialog” zwróciła się do mnie z pytaniem: „Jak bardzo nie zrozumieliśmy pojęcia polityczności Rancière’a?”. A więc inne osoby z mojego pokolenia, zaangażowane w kreowanie dyskursów i praktyk artystycznych, mających ambicję transformowania rzeczywistości społecznej, również czują, że coś jest nie tak z politycznością sztuki, literatury czy teatru; że polityczność jakby z nich wyparowała.