Z Katarzyną Szaulińską, autorką dramatu "Pani nogom jest tu dobrze", rozmawia Barbara Klicka
Z Katarzyną Szaulińską, autorką dramatu "Pani nogom jest tu dobrze", rozmawia Barbara Klicka
Konrad Swinarski pojawił się w Krakowie w 1965 roku. Był mocno sfrustrowany aktorskim środowiskiem stolicy, mimo że dzięki swoim warszawskim prapremierom dramatów Bertolta Brechta i Friedricha Dürrenmatta otaczał go awangardowo-zagraniczny nimb współpracy z teatralną chlubą „obozu socjalistycznego”, autorem Matki Courage i Opery za trzy grosze.
Każdy mieszkaniec planety, który wychodzi z domu, lub chociażby ma dostęp do mass mediów, zetknął się z drobną cząsteczką, która przyczajona w nabłonku płuc i na powierzchniach komunalnych czyha na swój łup: człowieka czy inne zwierzę, by przykleić się do ofiary i wypełnić jej wnętrze własną informacją genetyczną.
Z Sebem Majewskim, autorem sztuki "Kraftwerk we Wrocławiu", rozmawia Piotr Olkusz
Z przykurczem onieśmielenia przestępuję szacowne progi domu, gdzie wszystko jest oryginalne i z epoki, z różnych epok. Mijam poroża ofiar myśliwskiej pasji fundatora wnętrz, które brzmią echem dawno już zamarłych głosów. Ze ścian patrzą bohaterowie opracowań literaturoznawczych, studiów teatrologicznych i omówień z dziedziny historii sztuki. Nabożnie przyglądam się grymasom twarzy gospodarza Stawiska, uwiecznionym na portretach, fotografiach, karykaturach.
Spektakl dla dzieci jest idealnym panaceum na nieustanny kryzys wieku powsze - dniego. Prawda? Wreszcie sytuacja jest jasna – można hulać, bawić się, można wypu - ścić rozbisurmanione myśli z poważnym, ale uczciwym celem: przez ponad godzinę (taka prośba dyrekcji zamawiającego teatru) wciągnąć widzki i widzów w ten świat. Skoro nie lubię procesów zaczynających się od misji, przesłań dla świata – tu wresz - cie można sobie pozwolić na freestyle bez trzymanki.
Z Marcinem Miętusem rozmawia Barbara Klicka
„Technologie” to druga odsłona cyklu rozmów z osobami działającymi na pograniczu sztuki i nauki. W każdym odcinku prezentowane są artystyczno-badawcze praktyki, które – choć wywodzą się z różnych dziedzin, instytucji i środowisk – łączy zainteresowanie podobnym obszarem wiedzy i doświadczenia. Na tę odsłonę składają się wywiady z Przemysławem Jasielskim oraz Moniką Popiel.
Obliczamy z dziewięcioipółlatkiem, ile razy w swoim życiu był w teatrze. To pewnie ostatni moment, kiedy jesteśmy w stanie to odtworzyć. On obstawia pięćdziesiąt spektakli – po pięć na każdy rok życia. Brzmi nawet sensownie, ale jestem sceptyczna, bo niemal zupełnie ominął nas teatr dla najnajów, czyli dla osób młodszych niż trzyletnie, a z prawdziwym rozpędem wkroczyliśmy na teatralną widownię dopiero w szóstym roku życia młodego człowieka. Typuję więc raczej wynik w okolicy dwudziestu spektakli. Ostatecznie jednak doliczamy się blisko czterdziestki.