Przedstawienia

Marcin Bogucki

Jak to jest być fanem Eurowizji w 2024 roku? Najkrótsza odpowiedź brzmi: niełatwo. Nikt nie pyta cię, co sądzisz o zmianach dotyczących występów na żywo w półfinałach Wielkiej Piątki i kraju-gospodarza. Albo o wpływie na wyniki osób z tzw. reszty świata, czyli krajów niebiorących udziału w Eurowizji, którym umożliwiono głosowanie na dwadzieścia cztery godziny przed wydarzeniem. Albo czy zgadzasz się, że otwarcie linii do głosowania w finale powinno nastąpić jeszcze przed występami, czy – zgodnie z tradycją – dopiero po wszystkich piosenkach.

Monika Kwaśniewska

Na ekran zamykający scenę wyświetlony zostaje obraz żółtych kwiatów rzepaku. Tuż przed nim leży kobieta. Jej nagie ciało „przykryte” roślinami, staje się jedną z nich – „rapeflower”. Po dłuższej chwili obraz ulega zmianie. Teraz ciało okrywają różowe kwiaty.

Bartosz Dołotko

Inna [koleżanka] przyznała, że obserwowanie, jak jej facet porusza się po mieszkaniu jest jak przyglądanie się jej wielkiemu psu, gdy hasa po parku, gdyż w jego fizyczności, w tym, jak jest swobodny, jest coś, co w nim pokochała. – Patrick Califia1

OSOBY  ESEJU:

Wiktoria Tabak

Dobrze ułożony młodzieniec zaczyna się od sądowego dochodzenia. A zatem od ramy stale powracającej w przedstawieniach reżyserowanych przez Wiktora Rubina na podstawie tekstów Joli Janiczak. Na wokandzie tym razem sprawa Eugeniusza Steinbarta (Edmund Krempiński). Prokurator Kłoczkowski (Michał Kruk) uparcie stosuje do opisywania oskarżonego żeńskich zaimków i imienia Eugenia, na co nieustannie zwraca mu uwagę adwokat Szychwart (Paweł Kos).

Agata Skrzypek

1.

Adaptowanie surrealistycznej, komicznej i feministycznej powieści Leonory Carrington na scenę to podjęcie decyzji w stylu „wszystko albo nic” i zespół Weroniki Szczawińskiej (a przede wszystkim dramaturg Piotr Wawer jr) postawił na wszystko. Powstał spektakl, który nie bierze jeńców i daje niesłychaną przyjemność odbiorczą.

Z Adamem „Łoną” Zielińskim rozmawia Maria Magdalena Ożarowska

W kwietniowym (2023) numerze "Dialogu" drukujemy libretto musicalu 1989, w którym jeden z najważniejszych utworów napisał Adam "Łona" Zieliński. Rozmowa z nim towarzyszy ukazaniu się libretta drukiem.

Czy rap zawsze jest polityczny?

Z Łukaszem Twarkowskim rozmawia Maria Sławińska

The Employees to pierwsza w pełni polska premiera po kilku latach. Jak się czujesz po premierze?

Cieszę się, że udało nam się dotrzeć tam, gdzie dotarliśmy, ponieważ był to dosyć trudny proces. Zakładaliśmy, że będzie to fun mikro project. Mieliśmy go zrobić głównie dla przyjemności. Ciekawa literatura, dobry temat, prosty set up. Okazało się jednak, że materia, którą się inspirowaliśmy, jest o wiele bardziej wymagająca i oprócz wywoływania fascynacji stawia przed nami również bardzo wiele wyzwań, których się nie spodziewaliśmy.

Dominika Ryczywolska

Pragnę obecności/ Pragnę prawa do miłości” – śpiewają, a właściwie wykrzykują performerki i performerzy w protest songu podczas spektaklu Sen nocy letniej, którego głównym tematem jest miłość i seks osób z niepełnosprawnością. I chociaż uznanie ich uczuć i potrzeb w tej sferze za równe pełnosprawnym może się wydawać oczywistością – jak mi się wydaje – nie jest nią między innymi w polskim prawie. Karane w nim jest zarówno świadczenie usług seksualnych, jak i pomoc w takim spotkaniu – co zwykle robią ich opiekunki/opiekunowie lub najbliższa rodzina.

Maciej Guzy

Ich przyjaźń jest głęboka, ale bywa surowa. Za dziewczyńskich czasów mieszkają w neapolitańskiej dzielnicy biedy, chodzą do tej samej szkoły, czytają te same książki, jedzą lody. Wokół mafia, sporo przemocy, toksyczne chłopaczki i ich ojcowie. Kabriolet sprawnie wprowadzony w ostry zakręt to znak męskości i statusu społecznego. Później rozchodzą się każda w swoją stronę. Elena (Lenù) kształci się i szuka swojej szansy na awans społeczny –  z sukcesami. Bardziej tajemnicza Raffaella (Lila) pod wpływem taty przerywa edukację, wychodzi za Stefano, właściciela sklepu wędliniarskiego.