O dorobku Marcina Króla, o jego książkach historycznych, socjologicznych, politologicznych napisano już sporo. Także o jego działaniach politycznych, w tym o powołaniu do życia „Res Publiki”, drugoobiegowego pisma dla intelektualistów, z lat 1979-1981. I o całkiem niedawnym, głośnym artykule Byliśmy głupi, w którym próbował zdefiniować przyczyny klęski obozu liberalnego w starciu z populizmem. Pisano także o jego zdolnościach dydaktycznych, o zasługach wychowawczych, wreszcie o ogromnym wdzięku osobistym. Ale w tych wspomnieniach zabrakło mi jeszcze jednej jego właściwości: Marcin... czytaj więcej



