Encyklopendium

Michał Trusewicz
W numerach
28 Maj, 2026
Maj
2026
5 (831)

Czarna Polewka – wielokrotnie przekształcana rzeka-artefakt w konurbacji przykarpackiej; wypływa ze stawu położonego na terenie dawnego Zakładu Technologii Żywieniowo-Głodowej w Zakolejeńcach, trzykilometrowym odcinkiem płynie w cieniu zwałowisk, przecina miejsce straceń ludności z-gorszonej (tak zwanych zygów), przemieszcza się dwukilometrowym tunelem powstałym w wyniku połączenia wydrylowanych korpusów pocisków Otnosheniye-2, następnie płynie przez osiedle ludności u-lepszonej (tak zwanych ulepów) – dawniej: zbiór gmin zygów (potocznie Zygota) – i Dzielnicę Rozporządzeń i Rządu (potocznie Rozrząd); bieg swój kończy za bramami Cmentarza Ofiar Melanizmu Przemysłowego; prowadzona sztucznym łożyskiem, dziś w głównej mierze odwodniona – w wyniku prowadzonych działań militarnych utraciła znaczną część zasobów wodnych – od kilku lat systematycznie nawadniana ściekami komunalnymi i wzmacniana nieczystościami, w tym między innymi rozpuszczonym paracetamolem (619 500 mg na dobę), tramadolem (547 700 mg na dobę), zolpidemem (857 902 mg na dobę) i kofeiną (783 450 mg na dobę); niegdyś chroniła obszary zabudowane przed powodziami, obecnie pełni funkcję zarówno istotnego odbiornika ścieków dla ludności mającej uprzywilejowany dostęp do cieków sanitarnych, jak i strategicznego elementu Centralnego Okręgu Fortyfikacji Naturalno-Przetwórczych „Stonka”.

 

Funeraliofilizacja – jedna z form pogrzebu zwłok, zatwierdzona przez Międzynarodowe Centrum Administracji Materią Terminalną i uznawana przez wiele religii i rządów na całym świecie; funeraliofilizacja składa się z kilku etapów: rodzina i bliscy zmarłego wybierają, która część zwłok zostanie wycięta, poddana zamrożeniu i suszeniu sublimacyjnemu z zastosowaniem obniżonego ciśnienia, a następnie odwodniona, dzięki czemu nie dochodzi do rozwoju mikroorganizmów ani przyśpieszenia procesów enzymatycznych; po zdefragmentowaniu w formie geometrycznych grudek o rozwiniętej powierzchni i ustalonym kształcie reszta ciała zostaje spalona w specjalnie zaadaptowanym piecu w temperaturze 850 °C, na koniec ceremonii rodzina otrzymuje specjalny preparat funeraliofilizowany (potocznie memofiliał) – pamiątkę po zmarłym – który cechują liczne zalety: jest lekki, szybko się uwadnia po zalaniu wrzątkiem (nabiera wtedy intensywniejszych barw charakterystycznych dla materii żywej) i zachowuje pierwotny kształt; wśród najpopularniejszych preparatów funeraliofilizowanych można wyróżnić między innymi palec wskazujący, ucho, język i serce; koncepcja funeraliofilizacji została spopularyzowana przez profesor Anne Livont z Uniwersytetu Bazylejskiego, która udowodniła, że obcowanie z materią o geometrycznych, harmonijnych kształtach (krzyże, piramidy, kule, półksiężyce itp.) ułatwia przejście przez okres żałoby, a wspólna zabawa memofiliałami (np. składanie serca w całość z 1500 elementów) integruje rodzinę, w tym dzieci powyżej trzeciego roku życia; funeraliofilizacja cieszy się ogromną popularnością zwłaszcza w tych ośrodkach miejskich, gdzie cmentarze zlikwidowano w ramach akcji rewitalizacyjnej, inne zaś miejsca zbiorowej pamięci są usuwane z powodu prowadzonych działań amnezyjnych, jak również tam, gdzie nekropolie zastępuje się przestrzenią życiową.

 

Ghezall, Marie-Antoinette – francuska projektantka mody urodzona w 2001 roku w Valenciennes; zadebiutowała kolekcją dyplomową Radical Traces – nagrodzoną prestiżową LVMH Prize w 2024 roku – w której zainspirowana nurtem „tradycyjnej szczęśliwości” z lat 50. i 60. XX wieku, łączy domową funkcjonalność odzieży damskiej z haute couture, tworząc propozycje takie jak letnie sukienki w kolorze fuksji z aplikacjami w postaci skrawków barowych kanap skórzanych, oddychające body żałobne z lycry, suknie z dekoltem w kształcie butelki coca-coli czy kaszmirowe rękawiczki ogrodowe; w ostatnich latach Ghezall rozwija koncepcję mody futurystycznej na co dzień: w kolekcji The last day of everyday life zaprezentowała zwiewne sukienki (tak zwane escape dress) z przerobionych świątecznych obrusów odnalezionych w gruzowisku pod Rasm el-Hadath, ciepłe koszule z narzut pozostawionych w libijskich miastach namiotowych, natomiast w kolekcji Shelter – debiutującej podczas pokazu w tunelach Ośrodka Adaptacji Nuklearnej w Bordeaux – pokazała skafandry z kevlaru i neoprenu z dekoltem typu sweetheart, poncza ze wzmocnionego nylonu (z dodatkową powłoką Durable Water Repellent), chłodzące maski na twarz, rajstopy z gore-texu, torebki ze zużytych ogniw fotowoltaicznych, a także minimalistyczną biżuterię z chipów komputerowych; obecnie Ghezall pracuje nad odzieżą fermentacyjną, pozwalającą na wyhodowanie jadalnych drożdży.

 

Ton Kiro – wyspa znajdująca się we wschodniej części Oceanu Indyjskiego, zajmująca powierzchnię 453,4 km2; leży na niej czynny wulkan Renbasheec, zbudowany z bazaltu, wznoszący się na wysokość 1647 m n. p. m., w którego kraterze znajduje się jezioro lawowe nazywane przez miejscową ludność Gargagruel; ostatnia erupcja została odnotowana w sierpniu 1945 roku, od tego czasu wulkan raz w roku (w równonoc wiosenną) wyrzuca lawę i dymy zbierające się w chmurę o charakterystycznym kształcie grzyba; amerykańscy naukowcy uważają, że jest to jeden z nielicznych wciąż aktywnych wulkanów promieniotwórczych, którego radioaktywność może mieć wartości profilaktyczne – aerozole, pyły i inne substancje we wdychanym powietrzu, przemieszczające się po całej wyspie i tworzące gazową kopułę wokół niej, stanowią „promieniotwórczą szczepionkę”, jak to określił doktor Issac Pilzberg w pracy Blaski i odblaski rozszczepień w stanie naturalnym, rozwijającą reakcje odpornościowo-obronne organizmu ludzkiego i zwierzęcego; od 1990 roku na wyspie Ton Kiro – w ramach amerykańskiego wojskowo-cywilnego programu immunologicznego, na mocy porozumienia z Hajdarabadu (1989) – organizowane są Wulkanalia; co roku, w okolicach równonocy wiosennej, wyspę odwiedzają tysiące subskrybentów rządowej platformy Izotop+; Wulkanalia nie są uznawane przez rdzennych mieszkańców, którzy uważają, że sztuczne irygowanie koryt lawowych, pirotechniczne wywoływanie kontrolowanych erupcji, poszerzanie jeziora lawowego oraz meteorologiczne formowanie coraz cięższej chmury niszczą ich rolnictwo, prowadzą do skażenia wód i są profanacją świątyni boga Tihukasha (według lokalnych wierzeń mieszkającego w samym sercu jeziora Gargagruel), stąd niektóre jednostki sporadycznie dopuszczają się aktów wandalizmu i dywersji – dotychczas odnotowano 43 przypadki zniszczenia aparatury jonizującej, 32 przypadki prób zagłuszenia pracy liczników (w tym celu sabotażyści wykorzystują dźwięki wydawane przez miejscowe ptaki: sowicę namorzynową, krogulca nikobarskiego i szpaka białogłowego) oraz 12 prób zabójstw kuracjuszy (według oficjalnych statystyk jedyną ofiarą śmiertelną jest James Palmer-White, emerytowany wykładowca fizyki z Uniwersytetu Kolorado, choć uważa się, że prawdziwą przyczyną jego śmierci mogły być oparzenia); populacja rdzennych mieszkańców Ton Kiro z roku na rok maleje, opustoszałe wioski są zrównywane z ziemią, w ich miejsce powstają lotniska i hotele, a nieliczni pozostali mieszkańcy cierpią z powodu wykluczenia ekonomicznego i komunikacyjnego – zgodnie z najnowszym rozporządzeniem nie wolno opuścić wyspy bez paszportu z aktualnym zdjęciem, którego prawidłowe wykonanie jest jednak niemożliwe ze względu na złe warunki atmosferyczne spowodowane obecnością coraz większej chmury kłębiącej się nad Ton Kiro – portrety paszportowe wychodzą zatem zbyt ciemne, by mieszkańcy mogli legalnie opuścić wyspę.

Udostępnij

Michał Trusewicz

jest pisarzem, redaktorem i krytykiem literackim, absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim. W przeszłości współredagował magazyn literacki „Wizje”, obecnie jest redaktorem czasopisma „Nowe Książki”. Za książkę Plemię (Wydawnictwo ArtRage) został nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia 2025, Nagrody Identitas 2025 oraz znalazł się na długiej liście nominowanych do Nagrody Conrada 2025.