Rekomendacja
Magdalena Raszewska, Magda Hueckel, Dobrochna Ratajczakowa, Tomasz Rodowicz, Jakub Krofta i Maria Wojtyszko
O tym, dlaczego Dorota Buchwald powinna sprawować funkcję dyrektorki Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.
Sienkiewicz na bizonie
Ryszard Koziołek
Sienkiewicz nie był idiotą w pierwotnym, greckim znaczeniu tego słowa: „idiōtes”, czyli człowiekiem zajętym wyłącznie swoimi domowymi, prywatnymi sprawami, nieobecnym w sferze publicznej, niezainteresowanym polityką. Niemniej, pragnął tego stanu i kiedy zabrakło twórczości jako haraczu dla polityki, oddał jej ostatnią dekadę swego życia.
Sienkiewicz Superstar
Jan Czapliński
Gorzka i zabawna fantazja historyczna, dziejąca się równolegle w 1905, 1916 roku i teraz. Henryk Sienkiewicz przygotowuje mowę, którą ma wygłosić przed Komitetem Noblowskim, a jednocześnie trwają przygotowania do setnej rocznicy odzyskania niepodległości i prezydent ogłasza "narodowe czytanie" dzieł pisarza. Z jednej strony widzimy kompleksy i ograniczenia człowieka, którego przerosła jego własna sława, a z drugiej – eskalację narodowej histerii, napędzanej przez jego powieści przygodowe i ich legendarne ekranizacje.
Kontra!
Rozmowa z Janem Czaplińskim
Jolanta Kowalska
Przestrzeń retoryczna scenariuszy Jana Czaplińskiego nigdy nie jest do końca „gotowa”, nie ma w niej tez ani racji, które można by uznać za ostateczne. Służy temu obosieczna „inżynieria uśmiechu”, skutecznie blokująca przekaz z pozycji autorytetu. Publiczność, zaproszona do współmyślenia, nie otrzymuje żadnych instrukcji – musi samodzielnie dokonać wyboru. W takiej właśnie przestrzeni, dynamicznej, wielogłosowej, dalekiej od prostych polaryzacji, ma szansę zrealizować się podmiotowość widza.
Pojedynki stulecia. Fantazje (nie)sceniczne
Kornelia Sobczak
Można by spojrzeć na cykliczny program TVP Kultura Pojedynki stulecia jako na próbę stworzenia ogólnopolskiego panteonu na wzór francusko-republikański. Ale w przypadku polskim przypomina to raczej upychanie nogą w lamusie. Nie wynika bowiem z tego programu żaden projekt tożsamości, nie powstaje żadna nowa jakość, żadna synteza, ale co ważniejsze, nie zostaje zasiana też żadna wątpliwość.
Ustanowienia
Agora
Piotr Morawski
Jakże twarzowy kontusz
Miłostki Archanioła Michała, czyli sarmacja
Krzysztof Kopka
Komedia w konwencji dramatów sarmackich, inspirowana operą barokową i jedną z nowel Dekameronu. Bohaterem jest książę Bogusław Radziwiłł, który szaleje z nudów jak rozkapryszone dziecko: powstaje plan zerwania sejmu, aby zatuszować jego złe postępki. W tym celu do zamku przybywają goście. Ich wizyta przynosi też miłość, ale strzała Amora trafia wcale nie tam, gdzie początkowo sądzimy... Autor rozprawia się ze współczesnością, z historią i polskimi mitami, przy czym nie oszczędza także bohaterów powieści Sienkiewicza.
Przekleństwo sarmackiego trwania
Rozmowa z Krzysztofem Kopką
Po bandzie
Stulecie przygniecionych
Marek Beylin
Polska szkoła ironii
Opowieści o inteligenckim szaleństwie
Sebastian Smoliński
Z okazji wydania biografii Edwarda Żebrowskiego autorstwa Jakuba Sochy Żebrowski. Hipnotyzer oraz wyboru niezrealizowanych scenariuszy pisanych wspólnie z Michałem Komarem i Herbertem Distelem Opowieści filmowe warto powrócić nie tylko do — zaledwie kilku — zrealizowanych filmów Żebrowskiego, ale przede wszystkim przemyśleć tradycję Zespołu Filmowego „Tor”, z którym był związany przez wiele lat.
Michał Komar, Joanna Krakowska, Wojciech Marczewski
Rozmowa wokół niezrealizowanych scenariuszy Edwarda Żebrowskiego i tradycji Zespołu Filmowego „Tor”.
Nawozy sztuczne
Demokracia
Tadeusz Nyczek
Odlecieć!
Po nas choćby kosmos
Sibylle Berg
Przełożyła Iwona Nowacka
Sztuka przedstawia katastrofalną wizję przyszłości, w której ludzie demonstrują na ulicach przeciwko demokracji, domagając się coraz bardziej radykalnych rządów przede wszystkim wymierzonych przeciwko wszelkim mniejszościom – nie tylko migrantom i homoseksualistom, ale nawet wegetarianom. Ci, którzy nie chcą żyć w ksenofobicznym i owładniętym nienawiścią świecie, muszą ratować się ucieczką. Droga do lepszego świata jest daleka i wiedzie aż na Marsa – to tam ma być przeprowadzona próba założenia nowego, lepszego społeczeństwa, potrafiącego żyć mądrze i w pokoju. Dzięki reality show zostaną wyłonieni śmiałkowie (kobieta i mężczyzna), którzy w roku 2025 zostaną przetransportowani rakietą na Marsa i rozpoczną swoją misję.
Wynurzenia
NO99
Pedro Pereira
Marta Ziółek
Autonomia sztuki i praca niematerialna
Ida Ślęzak
W dobie późnego kapitalizmu, pracy niematerialnej i kognitywnej, wobec nowych sposobów myślenia o definiowaniu ludzkiej podmiotowości wobec jej, także technologicznego, otoczenia, musimy przemyśleć to, czym może być sztuka. Nie dlatego, że jedynym sposobem na przeżycie jest dla niej kolaboracja z kapitałem – przeciwnie, należałoby szukać nowych sposobów na budowanie autonomii, nie poza, czy na obrzeżach rynku, ale być może w samym jego centrum, obnażając logikę i wszechobecność biowładzy. Propozycja Marty Ziółek jest bardzo śmiała: w okolicznościach, które wydają się radykalnie niesprzyjające dla tworzenia autonomicznej wypowiedzi artystycznej, zdołała ironicznie i mimochodem zawrzeć komentarz, o którym nie da się nawet jasno orzec, czy jest krytyką, czy jedynie opisem sytuacji zastanej.
Varia
Konteksty: Czy poezja może ocalić świat?
Olga Byrska
Nowe sztuki:
Tyrfingur Tyrfingsson Bláskjár
Bernhard Studlar Nacht ohne Sterne
Przemysław Pilarski Horror szał















