Na moim Messengerze nie ma kogoś takiego jak Magda Szpecht. Jest za to DJ Brecht. Rozmawiamy nieprzerwanie od 2012 roku.
Na moim Messengerze nie ma kogoś takiego jak Magda Szpecht. Jest za to DJ Brecht. Rozmawiamy nieprzerwanie od 2012 roku.
Rozmawiamy tuż po premierze Ojczyzny w Teatrze Polskim w Poznaniu. To był twój debiut w teatrze repertuarowym. Jak się w nim odnalazłaś?
Zanim zaczęłam nagrywać, zdążyłaś już powiedzieć, że zamieszkałaś w lesie, że podróżujesz z dwiema torbami…
Gratuluję znalezienia się w półfinale Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej.