Komuna// Warszawa

Przychodzą do człowieka czasem takie marzenia, żeby raz a dobrze ze wszystkim skończyć, zerwać wszystkie więzy, „zabić to wszystko i wyjechać z tego miasta”. Albo po prostu rzucić się z okna czy mostu, albo zacząć nowe życie, kompletnie inne niż to prowadzone dotychczas. Poderwać się jeszcze do jakiegoś czynu na wszechświatową skalę, jeszcze raz coś udowodnić (sobie i innym), albo po prostu położyć kres znojowi, nudzie, udręce. 

Słowa „Hello darkness, my old friend, I’ve come to talk with you again” rozbrzmiewają w tle, gdy Ben (Dustin Hoffman) i Elaine (Katharine Ross) po dramatycznym przerwaniu ceremonii ślubnej odjeżdżają autobusem i w ich spojrzeniach rodzi się wahanie. Coś – nie wiadomo dokładnie, co – zaczyna do nich docierać, budzić wątpliwości; postąpili szybciej niż pomyśleli – i co teraz? Czy będą konsekwencje? Czy oni w ogóle chcą być razem?

  •