1.
Historia magistra vitae est. Nawet, jeśli nie zawsze tak jest, dobrze, aby tak było. Stąd w czasach (niedawnego) „Sloboplexu”, sporów o konkursy na stanowiska dyrektorskie, o dyskurs i o politykę historyczną, warto jest powrócić do relatywnie krótkiej, ale wciąż niezwykłej historii Towarzystwa Krzewienia Kultury Teatralnej (TKKT) i współfinansowanego przezeń koncernu teatrów stołecznych.


