elektryczność

Tokio w początkowych dekadach dwudziestego wieku było dużo bardziej zelektryfikowane niż największe metropolie w Europie czy Stanach Zjednoczonych. Do lat trzydziestych lampy elektryczne znajdowały się w dziewięćdziesięciu procentach japońskich gospodarstw, a w dużych miastach odsetek ten sięgał niemal stu procent. W Anglii w tym czasie, dla porównania wynosił on czterdzieści cztery procent, a w Ameryce sześćdziesiąt osiem. Miał wówczas miejsce w Tokio bezprecedensowy proces. Właściciel sklepu z urządzeniami elektrycznymi został oskarżony o kradzież energii elektrycznej.