Elżbieta Konieczna

Pamiętam z dzieciństwa taki obrazek z jakiejś ilustrowanej bajki: pośrodku domowego salonu stoi słoń, który usiłuje schować się za piękną, białą, haftowaną serwetką. Nie pamiętam już, czy się przed kimś ukrywał, czy bardzo się wstydził, czy planował komuś zrobić niespodziankę. Pamiętam tylko ten komiczny kontrast wielkiego szarego cielska i skrawka białego materiału.

Ten obrazek pojawił mi się w głowie, gdy czytałem książkę Elżbiety Koniecznej Jerzy Jarocki. Biografia – za chwilę wyjaśnię dlaczego.