Instytut Teatralny

Rozmawiamy tuż po premierze Ojczyzny w Teatrze Polskim w Poznaniu. To był twój debiut w teatrze repertuarowym. Jak się w nim odnalazłaś?

Jestem bardzo szczęśliwa, że ta premiera się odbyła i czuję, że zrobiliśmy fajne i ważne przedstawienie. A z drugiej strony jestem bardzo zmęczona – to był wysiłek, który się bardzo przełożył na moje ciało: nabawiłam się kontuzji więzadła, po porannych próbach czas spędzałam na rehabilitacji. W Poznaniu również dowiedziałam się, że mam guzy na strunach głosowych…

Plotki żyją własnym życiem. Zadomowiły się w Instytucie Teatralnym jak plaga muszek owocówek nad koszykiem z dojrzałymi jabłkami. Snują się po korytarzach, zaglądają do biur, przysiadają w bibliotece i każą gasić wypalane pośpiesznie papierosy w ogrodzie. Kto kandyduje, kto wydaje nam się, że powinien kandydować, kto zdecydowanie nie powinien pchać się na dyrektorski stołek? Ranking najgorszych i najlepszych kandydatów i kandydatek.