W dyskusjach o Podlasiu już dawno nauczyliśmy się separować realne miejsce, w którym żyjemy wraz z jego problemami, takimi jak demograficzna zapaść, kryzys usług publicznych czy susza, od miejsca z fantazji snutej w zbiorowej wyobraźni. Oddzielamy słodko-gorzki porządek rzeczywistości od porządku spektaklu. Ten drugi wytwarza pocztówkowy byt, który pozwala handlować sentymentem i nieukojoną ponowoczesną tęsknotą za światem prostym, lecz prawdziwym.


