Greta i ostatni wieloryb

Kiedy w 1980 roku w trzecim etapie Konkursu Chopinowskiego w Warszawie odpadł Ivo Pogorelić i nie został dopuszczony do finału, Martha Argerich na znak protestu z hukiem opuściła jury. Owszem, uważała go za pianistycznego geniusza, ale decydujące dla niej było raczej to, że skoro jego oryginalne wykonania, nieortodoksyjne interpretacje pozwoliły mu przejść aż do trzeciego etapu, ba, w ogóle wejść do Konkursu, to nie można teraz z oryginalności czynić mu zarzutu. Dla niej był bezsprzecznym zwycięzcą.