Poczucie niespełnienia wracało do Leonii Jabłonkówny co jakiś czas. Czy miała wrażenie zmarnowanego życia? Niewykorzystania wszystkich szans? Opowiadała Maciejowi Nowakowi, że starała się nie oceniać kolegów, którzy angażowali się politycznie i dzięki temu otrzymywali od władzy pewne apanaże, w tym dużo większe możliwości rozwoju. Ona sama nigdy się na takie rzeczy nie godziła, choć wiedziała, że będzie jej trudniej. Bolało tylko wtedy, gdy dalece mniej zdolni niż ona robili wielkie kariery.



