Nie-Boska komedia. Szczątki

„Reżyser powiązał w jedną rolę Diabła, głównego Przechrztę i Filozofa. Ubrał go w czarny kostium z rogami i ogonem. Ten diabeł właśnie nakręcał całą akcję. To był niejako spiritus movens całego zamysłu inscenizacyjnego. Jak wiemy, Żydzi chcą zniszczyć wszystko u Krasińskiego – chrześcijaństwo, rewolucję, ludzkość – i objąć władzę nad światem”

„W teatrze najgorsze jest to, że mówisz ze sceny o równości, a masz nierówność” 1 – mówił Katarzynie Niedurny Krzysztof Zarzecki.