Joanna Bednarczyk

Scenografia przypomina dekoracje do szkolnego przedstawienia: na środku stoi olbrzymia tekturowa makieta w kształcie zamku, z lewej umieszczono coś na kształt wejścia do kopalni. Z prawej wiszą dziwaczne kosze niby podobne do tych służących do gry w koszykówkę, ale wyglądające jakby zostały ulepione z plasteliny albo kulek kolorowej waty. Kosze przywodzą na myśl salę gimnastyczną, gdzie często odbywają się szkolne przedstawienia. Wszystko to mieści się jednak na profesjonalnej, dużej scenie, w głębi której ustawiono kamery umożliwiające transmisję obrazu bezpośrednio na ekran lub ścianę.