guderian-czaplinska-1024x683.jpg

Ewa Guderian-Czaplińska. Fot. Instytut Teatru i Sztuki Mediów, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

„Kamyk Puzyny” dla Ewy Guderian-Czaplińskiej

2020
Nagroda Kamyk

Tegoroczna Nagroda im. Konstantego Puzyny została przyznana pośmiertnie Ewie Guderian-Czaplińskiej, badaczce i krytyczce, profesorce Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznianiu. Laureatką Nagrody – przyznawanej za łączenie twórczej działalności z zaangażowaniem w życie publiczne – w tym roku została osoba, która swą mądrością, otwartością i energią czyniła świat lepszym. Uczyła asertywności, śmiałości, niezależności sądów i ich wyrażania tak, by nie raniły. Była człowiekiem zgody, a nie kompromisu. Udowodniła, że naukowa rzetelność nie musi być nudna, krytyka może być życzliwa, a wymaganiom wobec innych winny towarzyszyć pomoc i wsparcie.

 

 

W ubiegłych latach laureatami Nagrody im. Konstantego Puzyny byli Komuna// Warszawa (2015), Justyna Sobczyk (2016), protestujące aktorki, aktorzy oraz publiczność Teatru Polskiego we Wrocławiu (2017), Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy działający pod dyrekcją Jacka Głomba (2018) oraz Dorota Buchwald i zespół Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie (2019).

Nagroda powstała z inicjatywy redakcji „Dialogu”, a jej fundatorem jest Instytut Książki. Przyznaje ją Kapituła złożona z redaktorów „Dialogu” i kolejnych laureatów. Laureat otrzymuje statuetkę „Kamyk Puzyny” zaprojektowaną przez Krzysztofa M. Bednarskiego. 

W związku z decyzją wydawcy „Dialogu”, dyrektora Instytutu Książki, Dariusza Jaworskiego, iż nagroda pieniężna nie może być przyznana po śmierci osoby nagradzanej, „Kamyk Puzyny" dla Ewy Guderian-Czaplińskiej nie ma w tym roku wymiaru finansowego.

Konstanty Puzyna (1929-1989) był krytykiem teatralnym, eseistą, redaktorem i poetą. W 1956 roku należał do założycieli miesięcznika „Dialog”, a w 1971 został jego redaktorem naczelnym. Zasługą Puzyny jest przełomowa edycja dramatów Witkacego, dzięki której trafiły potem na sceny. Jako krytyk miał dewizę: „Po jaką cholerę w ogóle pisać o teatrze, jeśli nie po to, by pisać o życiu?”.

 

Udostępnij