W numerach

Udostępnij

Przedstawiamy wybrane eseje i artykuły drukowane na łamach "Dialogu".

Katarzyna Niedurny
Dialog Październik 2020 | 10 (767)

„Gdy w tekście w miejsce «czarownic» podstawimy «kobiety», uzyskamy znacznie lepsze zrozumienie okrucieństw, jakich Kościół dopuścił się wobec tej części ludzkości” 1– pisze feministyczna autorka Matilda Joslyn Gage. To ważny i oczywisty postulat. Oczywisty, bo to właśnie kobiety stanowiły osiemdziesiąt pięć procent osób spalonych na stosie pod zarzutem czarów.

Rozmowa Ewy Hevelke, Justyny Jaworskiej, Katarzyny Szumlewicz i Katarzyny Wężyk
Dialog Październik 2020 | 10 (767)

HEVELKE: Pogadajmy o seksie, a konkretnie o sztuce Anny Ziegler 1 w kontekście popularnych ostatnio seriali o życiu erotycznym młodzieży. W kategorii „young adults” kręci się ich sporo, my pomyślałyśmy o brytyjskim Sex education i amerykańskiej Euforii...

Tomasz Basiuk
Dialog Październik 2020 | 10 (767)

Zeszłoroczna premiera w off-Broadwayowskim teatrze Playwrights Horizons sztuki Heros of the Fourth Turning (Bohaterowie czwartego zwrotu) była wydarzeniem niezwykłym. Dramat Willa Arbery’ego przedstawia bowiem młodych katolickich konserwatystów głosujących na Partię Republikańską i uznających dziejową konieczność prezydentury Donalda Trumpa, a mimo to niesprowadzonych do poziomu karykatury.

Rozmowa z Witoldem Mrozkiem
Dialog Październik 2020 | 10 (767)

Odwołanie Waldemara Zawodzińskiego w Teatrze im. Jaracza w Łodzi, nierozstrzygnięty konkurs w Teatrze im. Osterwy w Lublinie i powołanie przez marszałka województwa lubelskiego Redbada Klynstry-Komarnickiego, decyzja o rozpisaniu konkursu na dyrektora Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy – czy to nowa ofensywa władzy w kulturze, tym razem na poziomie samorządów wojewódzkich?

Najbardziej spektakularna jest zmiana w Lublinie i od niej chciałbym zacząć – jest ona o tyle znacząca, że pokazuje pewien trend normalizacji, która, moim zdaniem, będzie postępować. 

Magda Mosiewicz
Dialog Październik 2020 | 10 (767)

„Przywykłam do sytuacji”, „nie było po co krzyczeć”, mówi Barbara Zdunk, a nad wszystkimi jej słowami wisi jeszcze tytuł sztuki: I tak nikt mi nie uwierzy. Mówi tylko dlatego, że zmuszają ją do mówienia – o gwałtach, które zaczęły się, gdy miała dwanaście lat, wybiciu jednego oka, drugiego. Najpierw wykorzystał ją stryj, potem cała parada żołnierzy, parobków, strażników w więzieniu. Zeznawanie jest tylko kolejnym etapem opresji, Barbara wie, że tak jak nie było po co krzyczeć, tak nie ma po co opowiadać. Bo wszyscy dookoła też przywykli do sytuacji i nikt jej nie zmieni.

Magda Mosiewicz
Dialog Wrzesień 2020 | 9 (766)

Zacznę jak większość wykonawców szesnastek: „Przepraszam, nie jestem raperem, ale sprawa…” . Nie jestem od pisania o rapie, ale skoro Daniel Olbrychski mógł stanąć (z szablą!) do raperskiego challenge’u, to chyba mogę o challenge’u napisać. Nie jestem z tego podwórka i na pewno pomylę jakieś słowa ze skodyfikowanego słownika. Hip-hopu słucham amatorsko, wykręcony język i rytm szanuję, nie szanuję tradycyjnych macho tematów – nawet jeżeli to ironia, to wolałabym nie. W hot16 tematy, jak i cała reszta, wylały się poza kanon i popłynęły – na dobre i na złe.

Josh Plough
Dialog Wrzesień 2020 | 9 (766)

Dlaczego zbieramy memy? Jaki jest sens archiwizowania milionów fragmentarycznych sytuacji i co właściwie miałoby wynikać z tego, że się je zestawi i zanalizuje? Memy zakorzeniły się na dobre i na złe w powszechnej świadomości w wyniku i na gruncie wojen, teorii spiskowych i ekspansji prawicy 1, ale także poczucia humoru, wrażliwości, wspólnoty i odruchów wsparcia.

Piotr Morawski
Dialog Wrzesień 2020 | 9 (766)

„Twoje ciało zaczyna być trochę jak taki chwast, który tak wyrasta, rozrasta się między szczelinami – nieprzycięty i niewyrwany” – mówi Ramona Nagabczyńska w nagraniu Choreografia makrozbliżeń zrealizowanym dla festiwalu Ciało/Umysł. Kamera na dużym zbliżeniu przesuwa się po skórze artystki, a ona sama opowiada o zakamarkach własnego ciała zaniedbanych w czasie lockdownu. O niepielęgnowanej skórze, wyrastających na ciele w najmniej spodziewanych miejscach włosach, „niezrobionych cyckach i dupie”.

Marta Bryś
Dialog Wrzesień 2020 | 9 (766)

„Lejdis and dżentelmen, madam i mesje, panie i panowie. Mówią o nas różnie, wesoła trupa, dziwki, dom schadzek, diabła, dom złego prowadzenia się. Albo po prostu – burdel artystyczny le bordel artistique...” – tymi słowami często witana była publiczność na wieczorze artystycznej satyry, politycznym kabarecie, podczas którego nikt nie mógł czuć się bezpiecznie, bowiem żadne poglądy i postawy z polskiego życia nie umykały ironicznej uwadze twórców.

Udostępnij