Nigdy nie byłam w starej, prawdziwej Piwnicy pod Baranami, urodziłam się za późno, ale płytę, analogową, którą teraz można znaleźć na Facebooku, miałam bardzo długo. Z jej, Ewy Demarczyk, portretem.
Śpiewała „Masz takie oczy zielone, zielone jak letni wiatr...” Ona miała oczy czarne. Można było znaleźć w tych oczach tysiące barw. Malowała je perfekcyjnie, w stylu epoki. Ktoś już o tym napisał?


