Muzeum II Wojny Światowej

Udostępnij

Na początku pomyślałam, że to testament polityczny polityki historycznej Trzeciej RP i nawet się trochę wzruszyłam – jak zawsze gdy wspólnota opowiada sobie dobrze znaną, a przez to jeszcze bardziej wzruszającą, wersję wspólnej historii. Nie da się, a przynajmniej ja nie potrafię, patrzeć na Wystawę Główną w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku „po prostu” jak na „tekst kultury”, bez całego kontekstu długiego jej przygotowania w znamienitym zespole, zawirowań instytucjonalnych, kuriozalnych „recenzji” Jana Żaryna, Piotra Semki i Piotra Niwińskiego zamówionych przez Ministerstwo Kultury, ale też nie umiem na nie patrzeć bez kontekstu bieżącej sytuacji politycznej, w której sposób opowiadania historii najnowszej, a zwłaszcza historii drugiej wojny światowej, odgrywa zasadniczą rolę.

Przed domem wywiesił pan flagę polską i flagę Unii Europejskiej.

Udostępnij