Michał Borczuch

Udostępnij

„A Dialog on Love” Eve Kosofsky Sedgwick wymyka się z porządku czytania naukowych publikacji opatrzonych zawsze litanią przypisów i naznaczonych suchością języka. Trafia się tu wprost na pourywane fragmenty przeżyć, rozmów z terapeutą o raku, o chemioterapii, o miłości i lęku przed śmiercią. Tekst wciąga, płynie, zaskakuje, bo przecież – „nie sądziłam (sądziłem), że to w tym kierunku zmierza”, sekretne epitafium bliskości. Dopiero po przeczytaniu całości, z pewnego dystansu można zauważyć, że ta osobista refleksja stawia pod znakiem zapytania sposób przekazania treści – język i formę.

W jednej z pierwszych scen Amatora Filip Mosz (Jerzy Stuhr) świętuje ze znajomymi narodziny córki. Kieruje kupioną niedawno kamerę na telewizor, na którego ekranie widać Krystiana Zimermana podczas Konkursu Chopinowskiego. Wtedy jeszcze nie nagrywa, niemniej to prawdopodobnie moment, kiedy po raz pierwszy zachwyca się widzianym przez obiektyw obrazem. Doznaje tego samego olśnienia, które Louis Delluc, jeden z pierwszych teoretyków kina, nazwał fotogenią, czyli cudowną właściwością filmu, który równocześnie nadaje formę i nie zmienia prawdy o rzeczywistości.

Udostępnij