Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Udostępnij

Tadeusz Boy-Żeleński pisał w 1929 roku w Piekle kobiet, książce mimo upływu lat wciąż boleśnie aktualnej: „«regulacja urodzeń» to program pacyfizmu, uznania praw innych narodów, zgodnego współżycia ras; hasło nieograniczonego płodzenia to imperializm, to odwet, to przyszła wojna. Dzień, w którym kobieta polska porozumiałaby się z niemiecką co do «demobilizacji macic», byłby ważnym dniem dla pokoju ludzkości: może ważniejszym od wszystkich szacherek genewskich”

Udostępnij