Diese Mauer fasst sich selbst zusammen und der Stern hat gesprochen, der Stern hat auch was gesag

Miroslava Svolikova
2017
9 (730)

Zupełnie inaczej spogląda na sprawy Unii Europejskiej Miroslava Svolikova. Jej pełna humoru groteskowo-absurdalna, polityczna farsa to fantazyjna wizja rozpięta pomiędzy przeszłością, przyszłością i dniem dzisiejszym. Trzy (młode) postaci pojawiają się na umówionym miejscu. Każda z nich otrzymała wiadomość, że to właśnie ona wygrała konkurs. Teraz liczą na bliższe informacje, w jakim konkursie wygrały i co będzie ich przyszłym zadaniem. Wkrótce towarzyszy im Hologram, który oprowadza je po (zamkniętym) muzeum (Unii) i pokazuje tam dziwne przedmioty: długopis (ważny i niebezpieczny przyrząd do pisania i wybijania oczu w dawnych czasach), szklankę (rozbitą), kawałek plastiku (zatruwający otoczenie), okrągły stół (do wykrzykiwania frustracji), talerz z serami (degustacja surowo zabroniona), kamień (który przebiera się potem za mur), ślinę (wykonującą piruety) i nieśmiałą instytucję. Niektóre eksponaty wtrącają się do prezentacji, a Gwiazda (ostatnia gwiazda z unijnej flagi) przerywa stale Hologramowi, aby opowiedzieć swoje sny o wspólnocie i podzielić się znalezionym niedawno w przepisie kucharskim przesłaniem: Musicie trzymać się razem. Czy to wszystko jest szkoleniem dla młodych, aby „ratować onion”? Kim są postaci? Kto i po co kazał im przynieść sitka? Czy wszystkim kieruje Big Brother? Ciągle pojawia się też sprzątaczka: przekonana, że jest z zawodu reżyserem, peroruje o regułach sztuki i żąda przewodniego wątku. Przedstawia też piwnicę z bronią.

Svolikova konstruuje doskonałe zamieszanie, dezorientując w równym stopniu postaci utworu jak i odbiorców. Tożsamości ludzi i przedmiotów ożywionych nakładają się na siebie, ulegają ciągłej zmianie albo pozostają abstrakcyjną tajemnicą. Autorka nie dąży do jednej spójnej historii, bawi się wątkami rozbiegającymi się w różne strony, jej chaos zaskakuje i pobudza do śmiechu. W miejsce akcji na czoło wysuwa się mowa – monologi od sensu do bezsensu i meta-sensu, od (dobrych) „zamierzeń” jest tylko krok do „zamieszek”. Utwór dotyka płaszczyzny społecznej i zarazem interesuje się konstrukcją dramatu, nawiązując tak do sztuk Pirandella. Bliski utworom Włocha jest również udział postaci w niezrozumiałej grze życia i zagubienie w świecie pozorów. Jak znaleźć ratunek dla siebie i „onion”? Śmiech jednoczy i rozbraja – Svolikova zdaje się wierzyć w jego siłę.

Iwona Uberman

Udostępnij