Blog

Udostępnij

W tej rubryce zamieszczać będziemy wpisy, notatki, spostrzeżenia członków zespołu redakcyjnego „Dialogu” na tematy czasem bezpośrednio, czasem luźniej, a czasem w ogóle nie związane z tematyką poruszaną w miesięczniku.

08 paź, 2019

„Wylała w Polsce przemoc, która zaczęła się od przyzwolenia w słowach. Mamy już w Polsce hejt bez anonimowości, głęboki podział społeczny my/oni, nienawiść do obcego i przemoc na ulicy” (Marcin Kącki Były słowa, jest przemoc, „Gazeta Wyborcza” z 11 września 2019). Reakcja? „TVP czuje się dotknięta tymi słowami. […] narażają na szwank dobre imię i renomę TVP”.

Można naśmiewać się z cytatów. Tych i wielu innych. Ale co to da? Gubimy się we własnym języku. Czy ktoś jeszcze zauważa, że wieżyczki, z których myśliwi strzelają do zwierząt, nazywane są ambonami?

A teraz... czytaj więcej

01 paź, 2019

Kiedyś mówiło się, że mamy klimat umiarkowany. Wolno było palić przy dzieciach. Dzieci i ryby nie miały głosu. Jadło się mięso, można było kopnąć psa. I nie zbierać po nim, wiadomo.  Były fajne żarty o babach i blondynkach. Nie było genderu, molestowania, LGBT. Na kopalniach i hutach wisiały transparenty „Polak potrafi!”. A w szkołach: „Nasze serca, myśli, czyny – tobie, socjalistyczna ojczyzno”. Wolno było wyzywać kolegów od świrów i niedorozwiniętych, a nawet wysyłać się nawzajem do Tworek. Jak ktoś miał ciemniejszą skórę, to był egzotyczny. A jak zupełnie ciemną to był Murzynem. Nie... czytaj więcej

24 wrz, 2019

W sztuce dla dzieci Ile żab waży księżyc Malina Prześluga (jej sztukę dla dorosłych Wszystko jest dobrze, jesteśmy szczęśliwi drukujemy w numerze wrześniowym; właśnie wyszedł) tworzy dwie główne postacie: Króla i Chłopca. Król jest zaaferowany, zmęczony, wręcz poirytowany rządami państwem. Ale godzi się na ten znój, bo skrycie bardzo kocha władzę i siebie jako władcę. Chłopiec jest irytującym typem Mądralińskiego i Pytalskiego, do wszystkiego podchodzi otwarcie, na luzie, bez uprzedzeń, lawiną pytań z anarchicznym „a dlaczego” na czele rozwala schematy, obnaża automatyzm... czytaj więcej

17 wrz, 2019

Czy nowa taśma ujawni, że Michelle Obama nienawidzi białych? Barack Obama naciągnął wszystkie media na poparcie swoich socjalistycznych manifestów. Poprzednio zrobili to Hitler i Stalin. Ten człowiek stanowi zagrożenie dla Ameryki. Nazywa się Barack Hussein Obama. Zawsze podawajcie drugie imię. Chce zabrać bogatym, dać biednym. Jebany komunista. W mrocznych czasach tej prezydentury musimy odbudować Amerykę od podstaw. Będziemy kontrować wszystko: oni mówią „postęp” – my nazywamy to „socjalizmem”, oni mówią „bezpieczeństwo” – my mówimy „oszustwo”, oni mówią „opieka zdrowotna” – my, że to „... czytaj więcej

10 wrz, 2019

W kinie odwrotnie niż w teatrze – kto kupuje bilety w ostatniej chwili, skazany jest na najgorsze miejsce w pierwszym rzędzie. Zmusiło mnie to ostatnio do bliskiego spotkania z kinem koreańskim. Wylądowałam tuż przed ekranem na Parasite w reżyserii Bonga Joon-ho, czując w odgiętym karku, że to wielkie dzieło, którego w całości nie ogarnę...

I choć obrazy Seulu w dosłownym sensie mnie przytłoczyły, to przecież, już bez ironii, potrafię zrozumieć jurorów tegorocznego Festiwalu w Cannes, którzy uhonorowali Pasożyta Złotą Palmą. Film (ze znakomitym scenariuszem, brawurowo... czytaj więcej

03 wrz, 2019

Była nazywana uzbecką księżniczką. Określenie używane ironicznie, trafnie pokazywało jednak to, kim była. Jej piosenki radio puszczało od rana do wieczora. Projektowała biżuterię dla francuskiej luksusowej marki Chopard, firmowała własną linię perfum, pisała wiersze. Choć nie udało się jej zaistnieć w światowym show biznesie, w kraju była największą gwiazdą. Wszyscy też wiedzieli, że nie byłaby nią, gdyby nie ojciec – prezydent, a w praktyce dyktator Uzbekistanu Islam Karimow.

Gulnara Karimowa, w branży muzycznej znana jako Googoosha, podobno od dziecka przejawiała niepospolity... czytaj więcej

27 sie, 2019

W naszym wakacyjnym numerze, w dyskusji poświęconej teatrowi dla młodzieży, Dominik Gac opowiada, jak podczas lekcji teatralnych próbował przekonywać lubelskich gimnazjalistów, że do teatru można iść w luźnym, codziennym stroju. Nauczycielka zareagowała na to słowami: „ale jak pójdziecie ze mną, to musicie być ładnie ubrani”.

Rozumiem złość krytyka. Oglądając nowe inscenizacje z reguły poza premierami, na szeregowych przedstawieniach, nie raz i nie dwa mam poczucie, że przybyłym do teatru widzom, młodzieżowym, ale i dorosłym też, dobrze byłoby, by tak rzec, rozluźnić kołnierzyki,... czytaj więcej

30 lip, 2019

Tegoroczny Festiwal w Awinionie należał do najbardziej rozpolitykowanych i do najbardziej francuskich od lat. A wydawać by się mogło, że jedno trudno pogodzić z drugim, bo francuscy dramatopisarze i reżyserzy zdążyli już wszystkich przyzwyczaić, że nie interesują ich urny do głosowania, tylko psychologia, i nie wojny, tylko aktorski kunszt i koturn. W tym roku nazwisk międzynarodowych gwiazd było w Awinionie jak na lekarstwo, a festiwalowe broszury zapełniły się biogramami artystów, o których duża część widzów, może większość, nigdy nie słyszała, choć mieli za sobą występy w jednym i... czytaj więcej

23 lip, 2019

Premier nie odwołał prezydenta. Prezydent nie odwołał wyborów. 18 czerwca 2019 roku trzydzieści pięć procent Albańczyków zagłosowało w wyborach samorządowych, w których wystartowała głównie partia rządząca. Opozycja je zbojkotowała. Zorganizowała demonstracje.

Byłam tam wtedy. Na wakacjach. Nic z przedwyborczej gorączki, która panowałaby w podobnej sytuacji w Polsce, nie dotarło do mnie. Żadna ulotka, żaden baner, żaden wiec. Temperatura dyskusji kawiarnianych była leniwa jak sjesta. Wybory odbyły się, bo tak doniosła telewizja pokazując pierwsze wyniki, a na ulicach widziałam... czytaj więcej

16 lip, 2019

Lipiec. Teatry zakończyły sezon, więc z rzadka można jeszcze coś obejrzeć. Cały czas gra jednak Teatr Wybrzeże, który daje premiery – za chwilę w repertuarze będzie wyreżyserowana przez Tomasza Cymermana drukowana niedawno w „Dialogu” sztuka Pan Schuster kupuje ulicę Ulriki Syhy – i pokazuje starsze przedstawienia. Akurat trafiłem na Trojanki Jana Klaty, których wcześniej jakoś nie udało mi się obejrzeć.

Duża scena, rzecz jasna. Tona piasku. Efektowna scenografia Mirka Kaczmarka, zjeżdżający na sztankiecie Piotr Biedroń jako Zjawa Polydora. Rozmach iście operowy.... czytaj więcej

Udostępnij