Blog

Udostępnij

W tej rubryce zamieszczać będziemy wpisy, notatki, spostrzeżenia członków zespołu redakcyjnego „Dialogu” na tematy czasem bezpośrednio, czasem luźniej, a czasem w ogóle nie związane z tematyką poruszaną w miesięczniku.

28 lis, 2017

III Zjazd Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych w Łodzi. Spora reprezentacja środowiska teatrologicznego z całej Polski. Cały przekrój pokoleniowy i hasło: „Czyj jest teatr?”. Dyrektorów? Urzędników? Widzów? Na szczęście nie ma referatów, są dyskusje. Od pierwszego dnia pojawia się wątek hierarchiczności; przynajmniej dla mnie bardzo uderzający. Być może dlatego, że w poprzednich dniach w Łodzi odbyła się konferencja o teatralnej prowincji, gdzie tematy centrum i peryferii były stale obecne i odnoszone do funkcjonujących – nie tylko w życiu teatralnym – relacji władzy.

A zatem... czytaj więcej

21 lis, 2017

Na oknach w Alicante wiszą hiszpańskie flagi. Tysiące, tysiące flag. Bo większość mieszkańców w sporze z katalońskimi separatystami popiera zjednoczoną Hiszpanię, mimo że tabliczki z nazwami ulic są w tym mieście po walencku, czyli w języku będącym wariantem katalońskiego.

I można by uznać, że to właśnie ze względu na jednościowe nastroje oba spektakle grane na tegorocznym przeglądzie współczesnej dramaturgii hiszpańskiej Muestra de Alicante w języku el valencià oglądało tak niewiele osób. Gotowa przyjąć ośmiuset osiemdziesięciu sześciu widzów sala teatru Paraninfo nie zapełniła się... czytaj więcej

14 lis, 2017

 "Polityczne instrumenty, których używasz

 mogą mi się uwewnętrznić w idee"

– mówi Jastrząb Prezesów w spektaklu K. Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego.

To najmocniejsze oskarżenie, jakie pada ze sceny, a na pewno najbardziej przenikliwe. Cyniczna polityka ma zawsze fanatyczne pokłosie, polityczne metody przekształcają się w zasady, na ulicy gra sił staje się dosłowna, a słowa tracą cudzysłowy. Nic dziwnego, że Jastrząb Prezesów uwewnętrznił, co trzeba, i biega po scenie zalany krwią, wołając, żeby aresztować i "bić Turcją". Pachnie wojną domową.   

A... czytaj więcej

06 lis, 2017

Co roku w październiku Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie przyznaje nagrodę imienia Jerzego Giedroycia. Wyróżnia ona książki naukowe, polskie i tłumaczone, z obszaru szeroko pojętej humanistyki, zarówno związane bezpośrednio z dziedzictwem „Kultury” paryskiej, jak podnoszące tematy, które niegdyś interesowały Redaktora. Warto tu przypomnieć, że UMCS ma znaczne zasługi w opiece nad dziedzictwem „Kultury” – od wyodrębnionej Pracowni Badań nad Instytutem Literackim w Paryżu po bogatą działalność wydawniczą, obejmującą zarówno reprinty książek Instytutu, jak prace naukowe o kręgu... czytaj więcej

02 lis, 2017

Z warsztatu tłumaczki. 51. Międzynarodowy Festiwal Teatralny BITEF. Przyznaję odpadłam, zresztą nie po to pojechałam. Kontakty teatralne między Polską a Serbią – kiedyś stałe – obumarły. Nie jesteśmy dla siebie ciekawi. A tu na otwarcie dwudziestoczterogodzinne (!) przedstawienie znanego belgijskiego artysty Jana Fabre'a Olimp o narodzinach cywilizacji. Przywiozłam do Warszawy serbski przekład jego czterystustronicowego Nocnego dziennika (1985-1991). Będę czytać.

Na 62. Międzynarodowych Targach Książki – po to przyjechałam – honorowym gościem targów były cztery... czytaj więcej

23 paź, 2017

Mój przyjaciel przeszedł na emeryturę, w Krakowie, więc z przytupem. Fetowano go, sadzano na fotelu, ale wspominam o tym dlatego, że dostał z tej okazji wzruszający prezent.

Skrzynka ze sklejki wielkości pudełka na buty, wytapetowana materiałem w kratę. W środku pokoik, czyli biureczko z lampką nie większą od naparstka, wygodny fotelik w tej samej skali, na biureczku miniaturowa butelka wina, kieliszek i kawałek placka, nawet widelczyk i okularki z drucika. Na blacie porozrzucane książki wielkości paznokcia, ale można rozpoznać czyje, a na ścianie malutkie portrety ulubionych... czytaj więcej

16 paź, 2017

Piątek na Konfrontacjach Teatralnych w Lublinie. Rozmowa prowadzona przez Martę Keil z udziałem Agaty Adamieckiej-Sitek, Doroty Buchwald i Tomasza Platy wokół nowego numeru „Polish Theatre Journal”. A właściwie o instytucjach i o tym, co teraz – czy bronić tego co jest upierając się przy istniejącym kształcie teatrów publicznych, czy szukać nowych form i formuł niż scena ze stałym zespołem, jak na przykład – to postulat Platy – dom produkcyjny. Również działający jako instytucja publiczna. Bo – racja – nie wszyscy mieszczą się w hierarchicznym i sztywnym systemie teatrów repertuarowych, a... czytaj więcej

09 paź, 2017

Ostatnie słowo Nell w Końcówce? „Uciekaj!” Jak ktoś czytał Madame Antoniego Libery, to wie. Główny bohater powieści, zakochany w pachnącej Chanel No 5 nauczycielce francuskiego, odkrywa, czym nie jest oddzielona od Zachodu peerelowska Polska, a czym za to jest „Cywilizacja, czyli Kultura Francuska: ucieleśnienie idei Racjonalizmu, Postępu, Nowoczesności, Wolności”. „Dla mnie świat jest tu!” – skonstatuje bohater Libery, gdy dzięki obecności francuskiego personelu i europejskiej sztuki stołeczna Zachęta przemieni się na chwilę w paryską galerię Louise Leiris. Peerelowskie... czytaj więcej

02 paź, 2017

Ostatnio przetłumaczyłam tekst mojej ulubionej pisarki Dubravki Ugrešić o niewidzialnej Europie, o ludziach przemieszczających się w jej granicach, jak Meliha, Turczynka z Bułgarii, która przyjechała do Holandii sprzątać mieszkania, czy Frank, Holender, który wypisał się całkowicie z europejskiego systemu i wyjechał do Bułgarii hodować paprykę i pomidory. Dubravka nie pisze wprost o uchodźcach uciekających przed wojną, ale o tych, którzy i tak prowadzą wśród nas paralelne życie, jak cienie. O milionach ludzi nie mających głosu, choć to oni napędzają i podtrzymują żywot Europy. Dubravce... czytaj więcej

25 wrz, 2017

Mnóstwo znajomych z życia albo z ekranu. W tłumie czołowi pisarze i intelektualiści, wybitni artyści, przed-PIS-owscy politycy,  sporo pań botoksem goniących uciekającą młodość i luzackich eks-młodzieńców. Słychać szepty – kto jest, kogo nie ma.  Niedługa uroczystość jest doskonale wyreżyserowana: wzruszająca i godna. Ksiądz Andrzej Luter mówi: „Nie możemy zgubić Janusza. Szukajmy go zawsze, by nic, co nam zostawił, nie zginęło”.

W autobusie z cmentarza siadam obok starszej pani. Sąsiadka rozkłada gazetę i pogrąża się w lekturze. „Nadziali mojego psa na widły” wypisane tłustą... czytaj więcej

Udostępnij