055a961834295.jpg

Susan Hiller „Myśli są wolne”, Sala Neoplastyczna, Muzeum Sztuki w Łodzi (fot. Anna Zagrodzka)

Rewolucje bananowe

Blog
07 Maj, 2019

W dzień, gdy ze ściany Muzeum Narodowego zdjęto jedzącą banany Natalię LL, w Sali Neoplastycznej Muzeum Sztuki w Łodzi pokazano niezwykłą pracę Susan Hiller Myśli są wolne. To mieniąca się neonami barw i chromem zawiasów szafa grająca z muzyką o rewolucyjnej sile. Jest w niej najsłynniejszy antyrasistowski protest song, czyli Strange Fruit Billie Holiday, są napisane dla wsparcia Amnesty International przez Bruce’a Springsteena Chimes of Freedom, jest antyestablishmentowa piosenka Clampdown punkowej grupy The Clash, jest Warszawianka. W sumie setka utworów. Wystarczy wcisnąć któryś z czerwonych guziczków, by z migoczącej szafy popłynęły dźwięki, przy których zmieniał się świat.

Miejsce prezentacji pracy Hiller nie jest przypadkowe: awangarda wierzyła w siłę rytmu, jako narzędzia budowania nowego porządku. To między innymi dlatego Strzemiński pomalował dawną pałacową salę w barwne kwadraty i prostokąty, by ich precyzyjna kompozycja rozsadziła eklektyczny erzac ładu dziewiętnastowiecznej rezydencji fabrykanta. Amerykańska artystka rytm obrazów zastąpiła rytmem muzyki. 

W tamten piątek niespodziewany był jednak kontekst. Gdy media społecznościowe rozgrzewały się do czerwoności od tryskających kpiną i humorem zdjęć z bananami i wezwań do zbiorowego protestu przed Muzeum Narodowym, otoczona wernisażowym tłumem kolorowa szafa grająca Susan Hiller wyrzucała z siebie coraz to nowe takty rewolucyjnej muzyki. Tańczyliśmy do rytmu protest songów, a zaglądając do komórek śmialiśmy się z facebookowych memów z cytrusami. Niektórzy z nas umówili się nawet na wyjazd do Warszawy na zbiorowe jedzenie bananów. Otoczeni ocenzurowaną w 1950 roku Salą Neoplastyczną, ale jakby ślepi na losy jej i jej twórcy, upajaliśmy się bezkarnością wysyłania w cybeprzestrzeń postów domagających się wolności wypowiedzi w Muzeum Narodowym. A pod ścianą szafa Susan Hiller grała nie najradośniejszą playlistę: dziś innej rewolucji nie będzie.

PO

Udostępnij