80009912_477187079881659_6014730475434672128_n.jpg

Justyna Lipko-Konieczna „PokaZ”, reż. Justyna Wielgus, Teatr 21, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa 2019. Fot. Paweł Kuligowski

Co widzisz?

Piotr Morawski
Blog
24 gru, 2019

Od kwietnia do lipca 2019 roku Bogna Kietlińska prowadziła badania dotyczące obrazów, na które ludzie w przestrzeni publicznej nie chcą patrzeć. Wymieniane były: osoby bezdomne, w tym bezdomna z dzieckiem, pijani, osoba z deformacją twarzy, kaleka, osoba bardzo otyła, osoba bardzo chuda, osoba z chorobowymi zmianami skóry, osoba z zespołem Downa, osoba na wózku, geje, lesbijki, osoby bardzo wytatuowane, karmiące kobiety, osoby transseksualne, księża, Żydzi, osoby niedołężne, karły, dresiarze. Ten katalog złożył się na listę „obrazów odrzuconych”, którą otrzymują wchodzący do Zachęty na spektakl Justyny Wielgus PokaZ.

Reżyserka i choreografka w galeryjnej przestrzeni zgromadziła różne ciała. Diana Bastos Niepce jest tancerką, tańczyła w balecie, jednak od wypadku jeździ na wózku. Maciej Kasprzak działa w Inicjatywie Sekspozytywnej, ma szerokie, przypominające spódnicę, spodnie; w zauważalny sposób utyka. Michał Pęszyński i Aleksandra Skotarek od lat grają w Teatrze 21; mają też zespół Downa. Wojciech Stępień jest performerem, Helena Urbańska – aktorką, studiującą w warszawskiej Akademii Teatralnej. Katarzyna Żeglicka wreszcie jest aktywistką, tancerką, trenerką WenDo; urodziła się z dziecięcym porażeniem mózgowym. Każde ciało jest inne, mniej lub bardziej normatywne. Mamy na nie patrzeć. Obecny na scenie z kamerą Wojtek Kaniewski filmuje aktorów i aktorki, a obraz w dużym zbliżeniu rzucany jest na ścianę.

Aktorki i aktorzy opowiadają swoje historie – również te o patrzeniu, o tym jak patrzą ludzie na ulicy. Jak patrzą profesorowie w Akademii czy lekarze. Co widzą, jak komentują. Za każdym spojrzeniem jest pewien stosunek do oglądanych ciał – afirmatywny albo deprecjonujący.

„Co widzisz?” – zadają wreszcie ze sceny pytanie publiczności. I jest to pytanie kłopotliwe, pytanie, jakiego się w teatrze nie zadaje. A przy tym jest ono kluczowe, bo – nawet jeśli odpowiedzi nie będą prawdziwe – każe się zastanowić, jak patrzymy i na co. Gdy Katarzyna Żeglicka staje naga, osłonięta tylko prześwitującym kombinezonem, widać całe jej ciało. Jednak na pytanie „co widzisz?” widzki i widzowie odpowiadają wymijająco: „odwagę”, „odważną osobę”. Helena Urbańska, zachęca, by się przełamać i mówić, o czym chyba wszyscy nieco wstydzimy się powiedzieć: „ja widzę piersi” – zaczyna. Patrzeć jest łatwo, lecz przyznać się, choćby przed sobą, na co się patrzy, gdzie wędruje wzrok, jest już znacznie trudniej.

Jednak celem tego eksperymentu nie jest wcale zawstydzanie patrzących. Nikt nie feruje żadnych ocen za to na co się patrzy i jak się patrzy. Cały PokaZ jest bardzo afirmatywny. Można patrzeć jak się chce i na co się chce – chodzi tylko o to, by zdać sobie sprawę z tego, że spojrzenie nie jest nigdy niewinne – ani tu, ani na ulicy. I że normatywność zakodowana jest właśnie w oku patrzącego, nie zaś w ciałach, które widzimy.

Chodzi też o widzialność. Helena Urbańska wyznaje w pewnym momencie, że jest lesbijką. Tego nie widać. Jednak lesbijek także nie widać w sferze publicznej. Również w teatrze. Podczas gdy wyałtowanych gejów jest wśród aktorów sporo, z wymienieniem wyałtowanych aktorek jest już problem. W odpowiedzi padają zagraniczne nazwiska. „Ale w Polsce” – dociska Urbańska. Cisza.

PokaZ w doskonały sposób demonstruje na czym polega polityczność patrzenia, jakie ideologie stoją za osobą, która patrzy, jak skonstruowane są „normy widzialności”. „Co widzisz?” jest prostym pytaniem. Odpowiedzi na nie otwierają jednak szeroką dyskusję – o tym jak spojrzenie może wykluczać i o tym, jak patrzeć życzliwie.

Udostępnij

W zespole redakcyjnym „Dialogu” od 2008 roku. Kulturoznawca, zajmuje się kulturową historią teatru, teatrem współczesnym i jego rozmaitymi kontekstami. Pracuje także w Instytucie Kultury Polskiej UW. Wydał m.in. „Ustanawianie świętości. Kulturowa historia angielskich widowisk religijnych w XVI wieku” (Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, 2015) oraz „Oświecenie. Przedstawienia” (Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego, Wydział Polonistyki UW, 2017). Jako dramaturg współpracował z Michałem Kmiecikiem.