Numer 4/2019 (749)

Udostępnij

Kamyk Puzyny

Utopia urzeczywistniona 

Jolanta Kowalska 

Gdyby Instytut Teatralny nie istniał, trzeba byłoby go wymyślić. Dziś już trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie polskiego teatru bez tej instytucji, która – za sprawą swoich dalekosiężnych projektów – zarządza jego historią, życiem codziennym i wytycza szlaki na przyszłość.

Największy wynalazek ludzkości

Rozmowa z Dorotą Buchwald

Rozmowa z dyrektorką Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie, laureatką tegorocznej Nagrody im. Konstantego Puzyny.

Po bandzie

Dziwne wędrówki autorytetów

Marek Beylin

Wiedźmin i Mordory

Strachy na Lachy

Natalia Lemann

Ziemowit Szczerek w swojej twórczości namiętnie poddaje egzorcyzmom koncepcję tożsamości narodowej, dekonstruuje wszelkie przejawy nacjonalizmu. Wyciąga narodowego upiora, przystrojonego w nader wymyślne, ciągle to nowe szaty, na widok dzienny i pozwala mu podrygiwać w opętańczym chocholim tańcu.

Wiedźmin – Turbolechita

Ziemowit Szczerek

Nadchodzi Wiedźmin wyczekiwany od pokoleń mesjasz, zbawiciel, superbohater, w którego żyłach płynie polska i słowiańska krew. To w nim są pokładane wszystkie nadzieje, a on jako jedyny wędrując przez krainy istniejące i nieistniejące, spotykający na swojej drodze prawdziwe monstra, osobliwe figury, wynaturzone postaci ma zrobić wreszcie porządek.

Oczywiście, że obsesja

Rozmowa z Ziemowitem Szczerkiem

Nazywa się Geralt. Wiedźmin Geralt

Kamil M. Śmiałkowski

Wiedźmin. Najbardziej rozpoznawana na świecie polska marka kulturalna. A może rozrywkowa. A może tego się już w dwudziestym pierwszym wieku nie da rozdzielić?  Wiedźmin Geralt, postać stworzona w opowiadaniu Andrzeja Sapkowskiego opublikowanym w 1986 roku to dziś wielki kulturowy fenomen – bohater już nie tylko prozy, ale także gier komputerowych, komiksów, filmu kinowego, musicalu, seriali telewizyjnych.

Rodzimowiercy, czyli niesamowita Słowiańszczyzna

Ewa Narożniak

Może być pewnym zaskoczeniem, że w Polsce i na świecie co najmniej od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku rozwijają się całkiem dynamicznie religie pogańskie czy neopogańskie, zwane czasem religiami naturalnymi. Niezależnie od tego, czy mowa tu o neopogaństwie racjonalistycznym, okultystycznym, nacjonalistycznym czy postmodernistycznym, pewne jest, że zjawisko to zwraca uwagę nie tylko religioznawców i badaczy kultury, ale cieszy sie także szerszym zainteresowaniem, o czym najlepiej świadczy towarzysząca mu publicystyka.

Autoportret z martwym bocianem

Jakub Papuczys i Katarzyna Waligóra

Wróg ludu i Wesele – dwa spektakle z ważnymi rolami Juliusza Chrząstowskiego unikają głębokiego diagnozowania rzeczywistych politycznych dylematów, uciekają w dyskurs wspólnotowej troski, grają na poczuciu naiwnego zjednoczenia i są porażająco skuteczne w sposobie komunikowania się z widzami. Krytycy i widzowie powszechnie uznają zawarte w nich monologi Chrząstowskiego za głosy niosące ważne przesłanie, a miarą sukcesu jest stopień identyfikacji z padającymi ze sceny treściami.

Wynurzenia

Architektura

Pedro Pereira

Austria: kawałek przeszłości

Co nam dał Thomas Bernhard?

Agata Barełkowska-Wittchen, Jacek St. Buras, Sława Lisiecka

Rozmowa o przekładach i polskiej recepcji twórczości austriackiego pisarza.

Pan Karl (Der Herr Karl)

Helmut Qualtinger i Carl Merz

Przełożył Jacek St. Buras

Napisany w 1961 roku i wyemitowany w austriackiej telewizji monodram jest jednym z pierwszych austriackich tekstów dramatycznych poświęconych rozliczeniom wojennego zaangażowania Austriaków w nazizm. W przyjętej tu strukturze narracyjnej główny bohater, zamiast ukrywać swoją przeszłość, z dumą opowiada o wojennych przeżyciach i czynach, kreując się na człowieka sprytnego, któremu udało się oszukać historię. Z czasem absurd proponowanej przez niego logiki zaczyna budzić coraz silniejszy gniew odbiorcy, a w latach powojennych przyjmowany był z tą większa irytacją, że wielu Austriaków odnalazło w tej opowieści własne historie.

Człowiek swoich czasów

Monika Wąsik

Retoryka wyzwisk pod adresem artystów kalających własne gniazdo ma w Austrii długą tradycję. O wiele dłuższą niż przywykliśmy o tym myśleć, wspominając premiery dramatów Thomasa Bernharda i wyrzucanie przez rozwścieczonych patriotów gnojówki przed budynkiem Burgtheater. Literackie strategie poruszenia narodowego sumienia, będące pogwałceniem społecznej umowy milczenia o zbrodniach nazizmu i mniej lub bardziej spektakularne reakcje przeciwko tym praktykom, już nieco dziś spowszechniały.

Przed wschodem słońca (Vor Sonnenaufgang)

Ewald Palmetshofer

Przełożyła Iwona Uberman

W pierwszej chwili wszystko wygląda wspaniale: firma Egona Krausego prosperuje, zięć Hoffmann prowadzi ją z sukcesem, starsza córka Martha oczekuje potomka, a młodsza Helene przyjeżdża z miasta, aby razem z rodziną uczcić narodziny dziecka. Pojawia się też nagle Loth, przyjaciel Thomasa z młodości. Ale prawda jest inna: Egon Krause jest alkoholikiem, Martha cierpi na depresję, Helene ma same długi, zaś Hoffmann i Loth widzą, że dzieli ich ideologiczna przepaść, gdyż Hoffmann przeszedł z lewicowego idealizmu na pozycję skrajnej prawicy. Palmetshofer przygląda się uważnie współczesności wykorzystując historię sprzed 130 lat: w oparciu o noszący ten sam tytuł dramat Gerhadta Hauptmanna opowiada o pułapkach dobrobytu, zagrożeniach dla demokratycznego systemu i braku porozumienia między bliskimi sobie ludźmi. I także o ciosach losu, które tak jak dawniej się zdarzają.

Nawozy sztuczne

Hajle

Tadeusz Nyczek

Varia

Konteksty: sytuacjonizm

Ida Ślęzak

Nowe sztuki:

Paweł Mossakowski Córeczki

Christian Lollike Familien der kunne tale om alt

Z afisza

Contents

 

 

Udostępnij