Numer 3/2017 (724)

Udostępnij

w numerze:

Żeński wektor

Jestem widzem, jestem kobietą...

KINGA DUNIN

Czy istnieje jakiś segment twórczości teatralnej skierowanej szczególnie do kobiet? Gender nie jest bez znaczenia. Znaczenie to jednak nie sprowadza się do podziału na sztuki dla kobiet albo uniwersalne, feministyczne albo antyfeministyczne. Płeć może być uwikłana w siatkę znaczeń na wiele różnych sposobów, przy czym dotyczy to nie tylko samego dzieła, ale również jego profesjonalnego i nieprofesjonalnego odbioru.  I po prostu warto to sobie czasem uświadomić.

Skradziona rewolucja

Żony stanu, dziwki rewolucji, a może i uczone białogłowy

JOLANTA JANICZAK

Sztuka przypomina o losach kobiet związanych z rewolucją francuską, w tym Anne-Joseph Théroigne de Méricourt, która w męskim przebraniu dowodziła zamieszkami, ale została zlinczowana przez inne rewolucjonistki i popadła w szaleństwo. Zarazem jednak tekst podejmuje kwestie uniwersalne: problematycznej solidarności kobiet, ich odsunięcia od zdobyczy rewolucji, wreszcie ich zaangażowania w sferę publiczną. Po czarnym proteście kobiet w październiku zeszłego roku sztuka Joanny Janiczak okazała się bardzo aktualna.

Napięcie na władzę.

Rozmowa z Jolantą Janiczak

Żony Brutusa

PIOTR OLKUSZ

Rocznica dwóchsetlecia rewolucji francuskiej przyniosła wiele prac historyczny stworzonych przez badaczki z ośrodków angielskich i amerykańskich formułujących tezę, iż rewolucja – mimo aktywnego udziału kobiet – doprowadziła do wzmocnienia pozycji mężczyzny we francuskim społeczeństwie. Z tą tezą nie zgodziła się Mona Ozouf zwracając uwagę, iż emancypacja kobiet podążała we Francji innymi torami, niż w większości krajów Zachodu, a rewolucja była jej ważnym momentem. Artykuł jest próbą omówienia tego sporu dwóch szkół badawczych, a jego puntem wyjścia jest historia osiemnastowiecznej malarki Elisabeth Vigée Le Brun, kobiety wyzwolonej, a jednocześnie zagorzałej przeciwniczki rewolucji i kobiet ją popierających.

Po bandzie

Czas grabarzy

Marek Beylin

Brecht a sprawa polska

Makieta i markietanka

JOANNA BIERNACKA

Michał Zadara w swojej inscenizacji Matki Courage w Teatrze Narodowym (premiera 26 listopada 2016) przeczytał tekst Bertolta Brechta i zachwycił się przewrotną aktualnością napisanego w początkach drugiej wojny światowej dramatu, a przede wszystkim jego odniesieniami do Polski. Niestety za odkryciem, „że to o nas, teraz” nie poszła ani głębsza analiza dramatu, ani wnikliwszy komentarz do sytuacji polityczno-społecznej w naszej części Europy.

Kadysz dla Matki Courage

DOROTA MICHALSKA

Postać Matki Courage – bohaterki dramatu Bertolta Brechta w 1939 – powraca wielokrotnie w eseistyce Jana Kotta (1914-2010) stanowiąc interesujący przykład kształtowania się w Polsce po 1945 roku recepcji teatru oraz dramatów założyciela Berliner Ensemble. Na przestrzeni wieloletniej twórczości eseistycznej i recenzenckiej Jana Kotta możemy zauważyć dwie bardzo odmienne interpretacje tej postaci

Zszywanie

Strajk arabskich pielęgniarek

TOMASZ GROMADKA

Groteska  szpitalna. Podczas strajku pielęgniarek dwie z nich zostają na dyżurze i przejmują władzę nad oddziałem. Mają pod opieką męskich pacjentów, którym łagodnie wymierzają sprawiedliwość. W makabrycznej, ale radosnej scenie finałowej, gdy protestujące pielęgniarki giną w eksplozji, koleżanki zszywają ich i swoje ciała w jeden wspólny organizm. Szuka ma charakter manifestu i z czarnym humorem porusza problem uprzedmiotowienia i marginalizacji kobiet oraz zadaje pytanie o granice zaangażowania.

Po katastrofie.

Rozmowa z Tomaszem Gromadką

Bez łez

Siedem sekund wieczności (SIEBEN SEKUNDEN EWIGKEIT)

PETER TURRINI, przełożył Piotr Szalsza

Sztuka inspirowana jest postacią Heddy Lamarr, hollywoodzkiej aktorki znanej głównie z jednej sceny z filmu Extase z 1933, a przez całe życie zabiegającej o uwagę otoczenia. W tym monodramie Turrini miesza elementy z życia tej postaci z historiami całkowicie fikcyjnymi. Rysuje portret kobiety tryskającej pomysłami, ale wiecznie niedocenionej.

Peter Turrini o swojej sztuce

O długiej podróży na dzisiaj już wcale nie tak długiej trasie (VON DER LANGEN REISE AUF EINER HEUTE UBERHAUPT NICHT MEHR WEITEN STRECKE)

HENRIETTE DUSHE, przełożyła Iwona Uberman

Historia pięciu kobiet połączonych więzami rodzinnymi i pragnieniem przedostania się do Niemiec Zachodnich. W uhonorowanej nagrodą Stück-auf! sztuce, Henriette Dushe odtwarza atmosferę panującą w kraju we wczesnym okresie powojennym, ale także kreśli intymne historie bohaterek, które wszystkie swoje wspomnienia i cały dobytek muszą zmieścić w niedużych walizkach.

Nawozy sztuczne

Francja elegancja

Tadeusz Nyczek

Formaty

Inne miejsca

PIOTR MORAWSKI

Mikro teatr. Minimalna przestrzeń śmiechu

ZOFIA CIELĄTKOWSKA

Mikro przestrzeń. Mikro środowisko. Mikro Teatr – cykl spektakli Komuny/Warszawa, kuratorowany przez Tomasza Platę – o minimalistycznych założeniach. Spektakl Mikro Teatru nie może trwać dłużej niż szesnaście minut, zespół wykonawców musi ograniczyć się do czterech osób, do ich dyspozycji pozostają dwa mikrofony, cztery reflektory, jeden rzutnik wideo, a rekwizyty musi pomieścić podręczna walizka. Te ograniczenia dotyczą warunków, temat pozostał dowolny.

Wybrzeże: portret

ANNA JAZGARSKA

W grudniu ubiegłego roku Teatr Wybrzeże obchodził siedemdziesiąte urodziny. Tej rocznicy towarzyszyła inna, pięćdziesiąt lat liczy sobie bowiem gmach teatru. Obecny sezon w Teatrze Wybrzeże jest także dziesiątym pod dyrekcją Adama Orzechowskiego, który tym samym rozpoczyna trzecią kadencję swoich rządów w gdańskim teatrze. jaki jest ich bilans?

Po przyjęciu

Czas w Amsterdamie

Tadeusz Bradecki

Varia

KONTEKSTY:

Odgrywanie równości

Katarzyna Dudzińska

NOWE SZTUKI:

JONAS HASSEN KHEMIRI ≈[ungefär lika med]
LUKAS LINDER Das Sündenbuch
VILIAM KLIMAČEK Mutanti

Z AFISZA

Udostępnij