Numer 10/2019 (755)

Udostępnij

Czarnobyl

Inny koniec świata jest możliwy

Małgorzata Szpakowska  

Filmów o katastrofach – wieżowców, lotnisk, transatlantyków, a niechby i elektrowni atomowych – było mnóstwo; niektóre także odwoływały się do rzeczywistych zdarzeń. Trudno tu jednak o porównania: Czarnobyl nie jest filmem fabularnym. Ale nie jest też dokumentem, w którym gadające głowy komentują zachowane świadectwa. Jest to dramat dokumentalny w pełnym znaczeniu, sporządzony z wielkim rozmachem i zarazem z wielką starannością.

Jak jest naprawdę?

Dramaturgia dokumentalna?

Krzysztof Kopka 

O prowadzonych we wrocławskim Instytucie Grotowskiego w ramach Otwartego Uniwersytetu Poszukiwań warsztatach teatru dokumentalnego, w ramach których powstał scenariusz Jakuba Tabisza Paraliż. Sprawa Igora Stachowiaka. Celem warsztatów było samodzielne stworzenie spektaklu dokumentalnego w technice verbatimu, czyli „dosłownego zapisu rzeczywistości”.

Paraliż. Sprawa Igora Stachowiaka

Jakub Tabisz 

Dramat dokumentalny oparty na głośnej historii śmierci Igora Stachowiaka, młodego chłopaka zatrzymanego pomyłkowo przez policję i torturowanego paralizatorem. Stachowiak zmarł na komisariacie, a brutalny przebieg jego przesłuchania był długo tuszowany przez władze. Historia opowiadana jest z punktu widzenia ojca Igora, który sam zaangażował się w śledztwo i proces sądowy, by upomnieć się o dobre imię niewinnie zamordowanego syna i oskarżyć skorumpowany system.

Z pozycji ojca

Rozmowa z Jakubem Tabiszem

Rosja: szarpanina skrajności

Zobaczyć Salisbury

Wiktor Szenderowicz

Przełożył Jerzy Czech

Czarna komedia o działaniach rosyjskich służb specjalnych na terenie Wielkiej Brytanii, których celem było otrucie Siergieja Skripala. Szenderowicz odtwarza przede wszystkim telewizyjne wystąpienia dwóch agentów, którzy przed kamerami utrzymywali, że celem ich wizyty w Salisbury było jedynie zwiedzenie katedry i obejrzenie Karty wolności.

Różowo-błękitny odcień przemocy

Konstanty Usenko 

Na podstawie dwóch współczesnych rosyjskich scenariuszy, 28 dni Olgi Szylajewej i Zobaczyć Salisbury Wiktora Szenderowicza, dałoby się nakreślić obraz Rosji jako teatru absurdu generowanego przez nakoksowanych copywriterów pracujących dla państwowych agencji oraz patriarchalnych pojęć, gdzie kobiecość sprowadzona jest do funkcji kosmetyczno-estetycznych, przedmiotowo-seksualnych i rozrodczo-demograficznych.

28 dni. Tragedia cyklu miesiączkowego

Olga Szylajewa

Przełożyła Agnieszka Lubomira Piotrowska

Rozpisana na głosy solowe i chóry opowieść kobiety o menstruacji przeżywanej jako doświadczenie prywatne i państwowe zarazem: język osobisty miesza się tu z urzędową nowomową, a intymność ustępuje miejsca urzędowej i lekarskiej nowomowie. Jedna z odważniejszych kobiecych wypowiedzi w rosyjskim teatrze ostatnich lat, która na premierze w Teatrze.doc doprowadziła do wybuchu emocji na widowni.

Po przyjęciu

Czy głupiejemy?

Tadeusz Bradecki

Twarze

Lata osiemdziesiąte. Jadwiga Jankowska-Cieślak and Krystyna Janda (część 2)

Ewa Hevelke

Kolejna część cyklu Twarze – tym razem lata osiemdziesiąte widziane z perspektywy dwóch aktorek: Jadwigi Jankowskiej-Cieślak i Krystyny Jandy.

Nawozy sztuczne

Schaeffer

Tadeusz Nyczek

Ruch w kanonie

Rozszczelnianie

Joanna Krakowska 

O książce Marcina Kościelniaka Egoiści.Trzecia droga w kulturze polskiej lat 80., poświęconej środowisku i anarchistycznym działaniom artystycznym, określanym wspólnym mianem „Kultury Zrzuty”, co umożliwia zdekonstruowanie ówczesnego sposobu performowania wspólnoty narodowej, obnażenie mechanizmów uwikłania w kościelny i religijny porządek, przeanalizowania schematów myślenia politycznego, które przetrwały dłużej niż było to potrzebne.

Maryja, papież, krzyż, klęk

Marek Beylin 

Książka Marcina Kościelniaka Egoiści.Trzecia droga w kulturze polskiej lat 80. jest nie do pominięcia dla każdego, kto chce przyjrzeć się latom osiemdziesiątym, a zarazem interpretować współczesność. Autor artykułu nie zgadza się wprawdzie z tezą o poddaństwie Solidarności wobec Kościoła i ideologii narodowej, ale uważa ją za ważną, gdyż pokazuje ona, jak silny jest dziś impuls wśród polskiej inteligencji, by zrzucić opresywne wzory.

Ustanowienia 

Vivienne Rook

Piotr Morawski

Kijanki nie toną

Królowe matki 

Aleksandra Zielińska

Rozpisana na kobiece głosy opowieść o dwóch dziewczynkach, siostrach, mieszkających w domu nad rzeką. Woda od początku jest tu niepokojącym motywem, który wraca w finale, gdy młodsza siostra się topi, niedopilnowana przez starszą. Starsza wymierza sobie zaskakującą karę... Sztuka jest oryginalna za sprawą poetyckiego języka, nastroju tajemnicy i grozy przebijającej przez sielankowe obrazy dzieciństwa.

Bagnorzeka

Rozmowa z Aleksandrą Zielińską

(Dys)komfort kontrolowany

Magdalena Lachman

Choć Aleksandra Zielińska, autorka sztuki Królowe matki, często podkreśla, że nie chce czynić przesłania tekstu sprawą oczywistą, to znaczy zależy jej, by pozostawiać niedopowiedzenia i oddawać pole do popisu czytelnikowi, tej twórczości raczej nie determinują strategie otwarcia. Jej znakiem rozpoznawczym są od początku stałe elementy i konsekwencja. W jej utrzymywaniu pomagają autorce krytycy, chętnie eksplorujący tropy podsuwane przez nią samą w autokomentarzach i wywiadach.

Varia

Nowe sztuki:

Lola Blasco Canícula (Evangelio apócrifo de una familia, de un país)

Edward Dewereński Ikar

Rajiv Joseph Describe the Night

Z afisza

Contents

Udostępnij