Aktorki czyli przepraszam że dotykam

Udostępnij

Zaczyna się niewinnie. Na scenę wychodzi dwóch aktorów (Damian Sosnowski, Alan Al-Murtatha) oraz aktorka (Natalia Bielecka). Ubrani są w luźne, zwyczajne ubrania w ciemnych kolorach. Siedzący obok publiczności reżyser, Wiktor Bagiński, rzuca im ogólne hasła (na przykład: „Otwórzcie swoje pole energetyczne”, „Stańcie się wodą, powietrzem, ogniem i ziemią”), włącza intensywną, rytmiczną muzykę. Tańczą. Najpierw sami, potem – zgodnie z kolejnym poleceniem – wchodzą w relacje. W końcu ich ciała, pozostając w ciągłym ruchu, splatają się ze sobą na podłodze.

9. Forum Młodej Reżyserii w Krakowie. Czytanie sztuki Michała Telegi Aktorki, czyli przepraszam, że dotykam; po czytaniu zaplanowana jest dyskusja. Tekst zyskał już pewną sławę i towarzyszy mu swoista legenda – będzie również drukowany w lutowym „Dialogu”. Pierwsze czytanie odbyło się w czasie sesji egzaminacyjnej, bo Aktorki, czyli przepraszam, że dotykam to praca zaliczeniowa przygotowana pod opieką Igi Gańczarczyk na Wydziale Reżyserii Dramatu. Rzecz jest o molestowaniu młodych kobiet w krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych.

Udostępnij